Nikola została odnaleziona dzień...
2009-06-02 16:13:50 - ID:#285
<Polsat> Nikola została odnaleziona dzień później w mieszkaniu bezdomnych.
Źródło: http://www.kretyn.com/46507<MiFlo> taa... ja ci powiem lepiej, rok temu na wakacje kuzyn z ameryki przyleciał do mojej rodzinki
<MiFlo> no to zabrałem go na imprezę, no ale był jeden problem, mianowicie umiał może z 3 słówka po polsku (dzień dobry, dziękuje, kurwa)
<MiFlo> siedzimy sobie przy stole i ten do mnie gada że jak jest po polsku czy chcesz ze mną zatańczyć
<MiFlo> no to ja tak myślę i mu odpowiadam "Chciałbym cię przelecieć"
<MiFlo> powtórzył to parę razy przy nas (usiłowaliśmy spokój zachować) i podszedł do takiej nawet niezłej laski
<Rabitt> no to niezłego liścia dostał...
<Monia> Ja to osobiście bym zabiła :)
<MiFlo> ano właśnie w tym problem że nie
<MiFlo> rano go ta panienka autem pod dom podwiozła...
<MiFlo> no to zabrałem go na imprezę, no ale był jeden problem, mianowicie umiał może z 3 słówka po polsku (dzień dobry, dziękuje, kurwa)
<MiFlo> siedzimy sobie przy stole i ten do mnie gada że jak jest po polsku czy chcesz ze mną zatańczyć
<MiFlo> no to ja tak myślę i mu odpowiadam "Chciałbym cię przelecieć"
<MiFlo> powtórzył to parę razy przy nas (usiłowaliśmy spokój zachować) i podszedł do takiej nawet niezłej laski
<Rabitt> no to niezłego liścia dostał...
<Monia> Ja to osobiście bym zabiła :)
<MiFlo> ano właśnie w tym problem że nie
<MiFlo> rano go ta panienka autem pod dom podwiozła...
<DPD> no i na tych warsztatach chlaliśmy z typem z meksyku;d
<DPD> a najlepsze było pytanie:
<DPD> jakie słowa zna po polsku
<Noid> Kurwa pewnie
<DPD> on standardowo wymienił wszystkie przekleństwa
<DPD> oprócz tego: dzień dobry, dowidzenia, fajnie, smacznego
<DPD> i uwaga, to było mocne
<DPD> nasza-klasa.pl xD
<DPD> a najlepsze było pytanie:
<DPD> jakie słowa zna po polsku
<Noid> Kurwa pewnie
<DPD> on standardowo wymienił wszystkie przekleństwa
<DPD> oprócz tego: dzień dobry, dowidzenia, fajnie, smacznego
<DPD> i uwaga, to było mocne
<DPD> nasza-klasa.pl xD
Witam szanownych panów,
Odnalazłem pewien cytat na waszej stronie, a właściwie http://pr0n.pl/29737 . Jest to cytat wyciągnięty z dyskusji na forum, a dokładniej z http://forum.gmclan.org/index.php?showtopic=20097&st=0&start=0. Brałem w tej dyskusji udział jako "Krajowa Rada Stolarzy". Porównując dwie wersje można zauważyć iż fragment mojej wypowiedzi (tzn. "<Japanastache> Oficjalna gra komputerowa o tobie.") w cytacie jest podpisany jako zupełnie inna osoba, czyli Japanstasiu, mimo że ja jestem autorem tej wypowiedzi i powinno wyglądać tak: "<Krajowa Rada Stolarzy> Oficjalna gra komputerowa o tobie.". Nie uważam tego za zwykłą pomyłkę, bowiem osobnik tak nazwany występuje w dyskusji znacznie później, i na zupełnie innej stronie, więc niemożliwym jest że ktoś się po prostu zagapił. Wręcz śmiem twierdzić że doszło do jawnej dyskryminacji wobec mnie, z powodu przynależności mojej do grupy, której cały gmclan.org nienawidzi i dyskryminuje.
Mógł ten ktoś przynajmniej pominąć moją wypowiedź, ale nie dość że zmienił autora wypowiedzi, to jeszcze śmiał opublikować "własną wersję wydarzeń" do internetu. Takie zachowania są karygodne i uderzają w mnie i moją historię, a także historię całej mojej rodziny, ponieważ ktoś miał zachciankę zamazać moją twórczość tak, by cała pamięć o mojej osobie poszła w niebyt, i poświadczyć nieprawdę wysyłając kłamliwy i obrazoburczy cytat. Ja, człowiek z krwi i kości, zostałem poniżony, a inny osobnik może teraz żerować na moim poście i popisywać się wśród kolegów i koleżanek, rodziny, ojców i matek że znalazł się w cytacie w tak opiniotwórczym serwisie jakim jest pr0n.
Dlatego proszę redakcję pr0na o modyfikację cytatu lub podjęcia jakiejkolwiek działalności by w przyszłości takie posty nie trafiały na łamy serwisu, gdyż każdy człowiek jest równy i należy się mu taki sam szacunek jak każdemu innemu.
Z poważaniem, Krajowa Rada Stolarzy. I niech was szatan błogosławi.
Odnalazłem pewien cytat na waszej stronie, a właściwie http://pr0n.pl/29737 . Jest to cytat wyciągnięty z dyskusji na forum, a dokładniej z http://forum.gmclan.org/index.php?showtopic=20097&st=0&start=0. Brałem w tej dyskusji udział jako "Krajowa Rada Stolarzy". Porównując dwie wersje można zauważyć iż fragment mojej wypowiedzi (tzn. "<Japanastache> Oficjalna gra komputerowa o tobie.") w cytacie jest podpisany jako zupełnie inna osoba, czyli Japanstasiu, mimo że ja jestem autorem tej wypowiedzi i powinno wyglądać tak: "<Krajowa Rada Stolarzy> Oficjalna gra komputerowa o tobie.". Nie uważam tego za zwykłą pomyłkę, bowiem osobnik tak nazwany występuje w dyskusji znacznie później, i na zupełnie innej stronie, więc niemożliwym jest że ktoś się po prostu zagapił. Wręcz śmiem twierdzić że doszło do jawnej dyskryminacji wobec mnie, z powodu przynależności mojej do grupy, której cały gmclan.org nienawidzi i dyskryminuje.
Mógł ten ktoś przynajmniej pominąć moją wypowiedź, ale nie dość że zmienił autora wypowiedzi, to jeszcze śmiał opublikować "własną wersję wydarzeń" do internetu. Takie zachowania są karygodne i uderzają w mnie i moją historię, a także historię całej mojej rodziny, ponieważ ktoś miał zachciankę zamazać moją twórczość tak, by cała pamięć o mojej osobie poszła w niebyt, i poświadczyć nieprawdę wysyłając kłamliwy i obrazoburczy cytat. Ja, człowiek z krwi i kości, zostałem poniżony, a inny osobnik może teraz żerować na moim poście i popisywać się wśród kolegów i koleżanek, rodziny, ojców i matek że znalazł się w cytacie w tak opiniotwórczym serwisie jakim jest pr0n.
Dlatego proszę redakcję pr0na o modyfikację cytatu lub podjęcia jakiejkolwiek działalności by w przyszłości takie posty nie trafiały na łamy serwisu, gdyż każdy człowiek jest równy i należy się mu taki sam szacunek jak każdemu innemu.
Z poważaniem, Krajowa Rada Stolarzy. I niech was szatan błogosławi.
<Zenoo> Dlaczeo ty sie właściwie uczysz po nocach? W dzień ci czasu nie starcza czy co?
<Lumpi> Wiesz
<Lumpi> brb (siora czegoś ode mnie chce)
<i> dziesięć minut później
<Lumpi> Zrób jej prezentację na biolę. bo co? Jej rączki kurna odpadną jak sama w klawisze postuka?
<Lumpi> A wracając do tematu - w dzień po prostu
<Lumpi> Kurna, pies wyje pod drzwiami. Muszę z nim wyjść bo znowu napaskudzi
<i> piętnaście minut później
<Lumpi> Już jestem. Kundel cholerny polatać sobie musiał
<Lumpi> A co do nauki po nocach
<Zenoo> No?
<Zenoo> Chesz zdobyć odznakę wzorowego ucznia? ;-)
<Lumpi> Kuźwa! Matka mi każe leźć do sklepu po bułkę tartą! Szlag mnie jasny zaraz trafi!!
<i> pół godziny później
<Lumpi> Kurna, kolejka w tym sklepie jak za komuny. Co oni, na wojnę zapasy robią?
<Lumpi> To o co pytałeś?
<Zenoo> Nieważne... Nie było pytania...
<Lumpi> Wiesz
<Lumpi> brb (siora czegoś ode mnie chce)
<i> dziesięć minut później
<Lumpi> Zrób jej prezentację na biolę. bo co? Jej rączki kurna odpadną jak sama w klawisze postuka?
<Lumpi> A wracając do tematu - w dzień po prostu
<Lumpi> Kurna, pies wyje pod drzwiami. Muszę z nim wyjść bo znowu napaskudzi
<i> piętnaście minut później
<Lumpi> Już jestem. Kundel cholerny polatać sobie musiał
<Lumpi> A co do nauki po nocach
<Zenoo> No?
<Zenoo> Chesz zdobyć odznakę wzorowego ucznia? ;-)
<Lumpi> Kuźwa! Matka mi każe leźć do sklepu po bułkę tartą! Szlag mnie jasny zaraz trafi!!
<i> pół godziny później
<Lumpi> Kurna, kolejka w tym sklepie jak za komuny. Co oni, na wojnę zapasy robią?
<Lumpi> To o co pytałeś?
<Zenoo> Nieważne... Nie było pytania...
Robiliśmy z mężem remont mieszkania, malarze właśnie skończyli malować ostatni pokój i wyszli. Ja, zmęczona remontem pojechałam spać do mamy, mąż został w domu, razem z moim bratem. Niestety obaj zrobili sobie "parapetówkę" i gdy na drugi dzień przyjechałam do domu zastałam ich śpiących na podłodze. W sumie to nie problem, ale obaj ci idioci uznali po pijaku, że należy upiększyć mieszkanie i w całym domu na świeżo pomalowanych ścianach domalowywali czerwoną farbą olejną wisienki. YAFUD

