<wymientolony_kapiszon>...
2009-05-28 18:23:42 - ID:#263
<wymientolony_kapiszon> czy ja naprawdę wyglądam na tak samotnego?
<wymientolony_kapiszon> nawet mój instruktor na prawko powiedział
<wymientolony_kapiszon> żebym przestał jeździć na ręcznym ;/
Źródło: http://pr0n.pl/28961<wymientolony_kapiszon> nawet mój instruktor na prawko powiedział
<wymientolony_kapiszon> żebym przestał jeździć na ręcznym ;/
<mar> czy ja naprawdę wyglądam na tak samotnego?
<mar> nawet mój instruktor na prawko powiedział
<mar> żebym przestał jeździć na ręcznym ;/
<mar> nawet mój instruktor na prawko powiedział
<mar> żebym przestał jeździć na ręcznym ;/
<MiFlo> taa... ja ci powiem lepiej, rok temu na wakacje kuzyn z ameryki przyleciał do mojej rodzinki
<MiFlo> no to zabrałem go na imprezę, no ale był jeden problem, mianowicie umiał może z 3 słówka po polsku (dzień dobry, dziękuje, kurwa)
<MiFlo> siedzimy sobie przy stole i ten do mnie gada że jak jest po polsku czy chcesz ze mną zatańczyć
<MiFlo> no to ja tak myślę i mu odpowiadam "Chciałbym cię przelecieć"
<MiFlo> powtórzył to parę razy przy nas (usiłowaliśmy spokój zachować) i podszedł do takiej nawet niezłej laski
<Rabitt> no to niezłego liścia dostał...
<Monia> Ja to osobiście bym zabiła :)
<MiFlo> ano właśnie w tym problem że nie
<MiFlo> rano go ta panienka autem pod dom podwiozła...
<MiFlo> no to zabrałem go na imprezę, no ale był jeden problem, mianowicie umiał może z 3 słówka po polsku (dzień dobry, dziękuje, kurwa)
<MiFlo> siedzimy sobie przy stole i ten do mnie gada że jak jest po polsku czy chcesz ze mną zatańczyć
<MiFlo> no to ja tak myślę i mu odpowiadam "Chciałbym cię przelecieć"
<MiFlo> powtórzył to parę razy przy nas (usiłowaliśmy spokój zachować) i podszedł do takiej nawet niezłej laski
<Rabitt> no to niezłego liścia dostał...
<Monia> Ja to osobiście bym zabiła :)
<MiFlo> ano właśnie w tym problem że nie
<MiFlo> rano go ta panienka autem pod dom podwiozła...
Jakoś w połowie kursu na prawo jazdy już nie bałam się jeździć samochodem. Wszystko się zmieniło gdy pewnego dnia zatrzymała nas policja do kontroli. Pan policjant poprosił mojego instruktora o pozwolenia na "L-kę", o jego uprawnienia, o prawo jazdy, o dokumenty samochodu. Wziął to wszystko i zniknął w policyjnym radiowozie. Po kilku naprawdę długich minutach wrócił pan policjant z informacjami, że samochód nie ma aktualnego przeglądu, że ubezpieczenie auta wygasło 2 miesiące temu, że mój instruktor nie ma żadnych uprawnień do nauczania, że jego prawo jazdy jest niezarejestrowane w systemie. Na koniec policjant rzucił jakimś niby przepisem który mówi o tym, że to ja w całości odpowiadam w takim wypadku i moja osoba będzie ponosić konsekwencje zaistniałej sytuacji bo kierowałam bez prawka, z osobą która nie jest instruktorem jazdy, nieubezpieczonym samochodem i jeszcze pewnie do tego kradzionym. Gdy byłam już bliska zawału, a oczy zaszkliły mi się od hektorlitrów łez pan policjant oświadczył mi, że to był taki żart. Okazało się, że znają się z instruktorem i to nie był pierwszy taki numer który wycięli kursantowi. YAFUD
<Sellheit> Wpierw zrobię prawko na kat. A, kupie sobie ścigacz, zjaram się i pojadę na obwodnice zamknąć licznik - piękna śmierć!
<WrinGgle> Po co ci prawko jak jedziesz się zabić ?-.-
<WrinGgle> Po co ci prawko jak jedziesz się zabić ?-.-
<Ania> zrobisz se dzieci
<Ania> będziesz się wkurwiać
<Ania> potem wydawać na nie multum kasy
<Ewelina> czy ja wyglądam na jebnietą
<Ania> znowu wkurwiać za oceny
<Ewelina> ????????????
<Ewelina> jak dla mnie nie opłacalny biznes
<Ania> potem będą się buntować i wracać pijane nad ranem, z majtkami w rekach mówiąc "ewka, nie wiem co to za sport, ale od dzisiaj to moje hobby"
<Ania> pójda na studia, wydasz multum kasy
<Ewelina> ło kurwa to nawet ja tak nie robiłam:P
<Ania> a to wszystko żeby na łożu śmierci miał ci kto szklankę wody podać
<Ania> gorzej jak ci się nie będzie chciało pić!
<Ewelina> zbiorę na hospicjum
<Ewelina> no i cały trud pójdzie na marne
<Ania> kurwa, to idzie na pr0na.
<Ania> będziesz się wkurwiać
<Ania> potem wydawać na nie multum kasy
<Ewelina> czy ja wyglądam na jebnietą
<Ania> znowu wkurwiać za oceny
<Ewelina> ????????????
<Ewelina> jak dla mnie nie opłacalny biznes
<Ania> potem będą się buntować i wracać pijane nad ranem, z majtkami w rekach mówiąc "ewka, nie wiem co to za sport, ale od dzisiaj to moje hobby"
<Ania> pójda na studia, wydasz multum kasy
<Ewelina> ło kurwa to nawet ja tak nie robiłam:P
<Ania> a to wszystko żeby na łożu śmierci miał ci kto szklankę wody podać
<Ania> gorzej jak ci się nie będzie chciało pić!
<Ewelina> zbiorę na hospicjum
<Ewelina> no i cały trud pójdzie na marne
<Ania> kurwa, to idzie na pr0na.

