idę do sklepu po...
2009-05-26 19:57:08 - ID:#249
<i> idę do sklepu po drugie śniadanie, w drodze dociera do mnie dialog robotników z pobliskiej budowy
<R1> Stefaaann! Mieszasz do chuja wafla ten klej czy nie?
<R2> Mieszam, mieszam, tylko nie wiem czy ma być gęsty czy rzadki, czy lekko gęsty?
<R1> Australijski półwytrawny, Kurwa twoja mać!!!
Źródło: http://www.kretyn.com/46152<R1> Stefaaann! Mieszasz do chuja wafla ten klej czy nie?
<R2> Mieszam, mieszam, tylko nie wiem czy ma być gęsty czy rzadki, czy lekko gęsty?
<R1> Australijski półwytrawny, Kurwa twoja mać!!!
<winhelp> a tak btw ja mama graf na macierzy sąsiedztwa
<r3pcak> a chuj mnie odchodzi twoja matka
<r3pcak> a chuj mnie odchodzi twoja matka
<darek> ja to pamietam jak bylem maly, jak nie moglem wymówic "r"
<darek> i chodziłem do logopedy i to wiesz ze 2 lata i ni chuja caly czas mowilem "l" a nie "r"
<darek> i wreszcie mój tata mnie nauczyl, mowi do mnie "kurwa co z ciebie za chlop bedzie! jak ty kurwa nie umiesz powiedziec! bedziesz mowil kulwa?"
<darek> no i od tamtej pory umiem mówic rrrrrrrr i to jak donośnie :D
<darek> i chodziłem do logopedy i to wiesz ze 2 lata i ni chuja caly czas mowilem "l" a nie "r"
<darek> i wreszcie mój tata mnie nauczyl, mowi do mnie "kurwa co z ciebie za chlop bedzie! jak ty kurwa nie umiesz powiedziec! bedziesz mowil kulwa?"
<darek> no i od tamtej pory umiem mówic rrrrrrrr i to jak donośnie :D

