kreator: EJ ZBUDOWAĆ TAKĄ PIRAMIDE...
2010-12-07 23:14:38 - ID:#2427
kreator: EJ ZBUDOWAĆ TAKĄ PIRAMIDE MAJÓW I ZŁOŻYĆ OFIARĘ Z KOMUNISTY DLA BOGA KORWINOQUETZALMICHALKIEWICZOKOAT​LA
kreator: czerwona krew popłynie po scodach nie spełniających norm UE
Źródło: http://pr0n.pl/31345kreator: czerwona krew popłynie po scodach nie spełniających norm UE
<Czarna> Ej jesteś jeszcze?
<Czarna> Mam takie pytanie do Ciebie bo akurat ty jesteś dostępny. Czym zmyć krew z bluzy?
<Smoku> zimną wodą z mydłem
<Smoku> zwłoki zakop w dole z wapnem
<Smoku> a samochód ofiary najlepiej spalić, w zatopionym zostają odciski palców
<Czarna> na razie
<Czarna> Mam takie pytanie do Ciebie bo akurat ty jesteś dostępny. Czym zmyć krew z bluzy?
<Smoku> zimną wodą z mydłem
<Smoku> zwłoki zakop w dole z wapnem
<Smoku> a samochód ofiary najlepiej spalić, w zatopionym zostają odciski palców
<Czarna> na razie
Rich: Masz ochotę zbudować sobie statek kosmiczny??
Tadzi: po co?
Rich: nie wiem co zrobić z bębnem od pralki, bo wala mi się po pokoju...
Tadzi: po co?
Rich: nie wiem co zrobić z bębnem od pralki, bo wala mi się po pokoju...
[20:02] <&Koper> na ostatnim koncercie Acidow w wawie 2 staniki polecialy na scene :)
[20:02] <%Camp> :D
[20:03] <Lionheart> ;d
[20:03] <&Koper> np. na Comie takie rzeczy sie nie zdarzaja, bo fanki nie maja jeszcze stanikow :P
[20:02] <%Camp> :D
[20:03] <Lionheart> ;d
[20:03] <&Koper> np. na Comie takie rzeczy sie nie zdarzaja, bo fanki nie maja jeszcze stanikow :P
Wczoraj postanowiłam, że umyje swój samochód. Pół dnia sprzątałam go, najpierw w środku potem go umyłam. Kiedy właśnie stał mokry na podwórko wjechał szybko najpierw mój brat, a potem jego kolega. Mam piaskowe podwórko więc samochód zakurzony. Wieczorem umówiłam się z przyjaciółką, jak do niej jechałam, akurat było po burzy, ochlapałam samochód błotem aż po lusterka. Tak więc sprzątanie na nic się zdało. Jakoś tak się złożyło, że zostałam u koleżanki na noc. Rano jej mama wjechała mi w tył, bo nie zauważyła mojego samochodu na podwórku. Niby nic dziwnego gdyby nie to, że mam dużą, czerwoną Grand Vitarę. Jak to bywa w takiej sytuacji spisaliśmy oświadczenie i wróciłam do domu. Moja mama od razu stwierdziła, że nie umiem jeździć i to z pewnością moja wina, że mam rozbity samochód. Nie pomogło tłumaczenie moje, koleżanki ani nawet jej mamy, że to nie moja wina, bo przecież ona wie najlepiej. Zabrała mi kluczyki i mam szlaban. Mam 20 lat. YAFUD

