Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Wczoraj poszłam rano na pociąg...

2010-12-07 14:25:55 - ID:#2418
Wczoraj poszłam rano na pociąg do szkoły. Okazało się, że jest godzinę opóźniony, więc postanowiłam pojechać autobusem. W szkole byłam po 2 godzinach - spóźniłam się nawet na drugą lekcję. Gdy ta się skończyła, dowiedziałam się, że reszta zajęć jest odwołana z powodu pogody. Wracałam 3 godziny. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4371/


Mieszkam na Śląsku, na wsi i codziennie dojeżdżam jakieś 35min (15 km) do szkoły PKSem. Autobusy kursują co godzinę. Miałem na 7 do szkoły (a że dzień wcześniej nie byłem w szkole) więc jak za każdym razem poszedłem na autobus o 6. Było jakieś -10 stopni a autobus spóźniał się dobre 30 min. Większość porozchodziła się do domów ale mi się nie opłacało bo mam koło 15 min do domu a następny autobus jechał już o 7. Gdy już wyczekałem kolejne pół godziny, wsiadłem do jakże upragnionego autobusu. Ale jak to w zimie bywa były duże korki. Zanim dojechałem na przystanek i doszedłem do szkoły, było koło 8.40. Ku mojemu zaskoczeniu szkołą była zamknięta z powodu obfitych opadów śniegu i niskiej temperatury (dzień wcześniej było koło -15). Wszyscy o tym wiedzieli ale mi nikt nie raczył powiedzieć. Do domu wracałem kolejne 1,5 godziny. YAFUD
Na początku wakacji pojechałam do mojego rodzinnego domu oddalonego o ok. 100 kilometrów aby odwiedzić rodzinę. Rodzice obiecali odwieźć mnie do domu po tygodniu, ale nuda sprawiła, że postanowiłam wrócić do mojego mieszkania dzień wcześniej. Droga powrotna to najpierw 40 minutowy przejazd busem, a potem ponad godzinna jazda pociągiem. Stację przed moim celem, zauważyłam, że zapomniałam kluczy. Nie całą godzinę później wracałam pociągiem, ryzykując mandatem, bo nie miałam wystarczającej ilość pieniędzy na bilet. Odebrałam klucze i jeszcze raz do pociągu. Odcinek 100 kilometrów przejechałam w 6 godzin, taszcząc mój bagaż. Byłam w domu dopiero późną nocą, a mogłam pojechać z rodzicami samochodem następnego dnia rano. YAFUD
Miałam problemy rodzinne i dosyć długo nie było mnie w szkole. Po powrocie nadal byłam przygnębiona i nieskoncentrowana. Pewnego dnia pod koniec lekcji podszedł do mnie nauczyciel i zaproponował: "Jeśli masz dzisiaj czas, przyjdź po lekcjach do mnie na korepetycje. Pomogę ci nadrobić stracone tematy". Po lekcji usłyszałam komentarze, że ja i nauczyciel "ten teges". Nie zwracając na to uwagi, poszłam po lekcjach do nauczyciela. Okazało się, że chciał ze mną porozmawiać, bo zauważył moje dziwne zachowanie. Porozmawiałam z nim i nawet nie wiem dlaczego, ale się przy nim rozpłakałam. Nagle zauważyłam, że spóźnię się na autobus, wiec szybko pożegnałam się i wybiegłam z sali. Był przeciąg, przez co drzwi trzasnęły. Zauważyła to nauczycielka i koleżanka z klasy. Biegnąc na autobus przewróciłam się i nabiłam sobie siniaka pod okiem (bardziej otarcie, ale trochę opuchnięte). Mama miała dziwne podejrzenia, ale jakoś jej wytłumaczyłam co się stało. Następnego dnia w szkole wychowawczyni wysłała mnie do psychologa. Okazało się, że stworzono historię, że ów nauczyciel mnie wykorzystywał bo moja mama dzwoniła do szkoły, że ktoś mi nabił guza. Pani psycholog dopytywała czy ten belfer mi coś zrobił. Na szczęście udało się wszystko odkręcić (choć nie było łatwo i zajęło to parę dni). YAFUD
Codziennie dojeżdżam samochodem 40km do pracy. Po wielu namowach kolegi z pracy mieszkającego w tym samym mieście co ja zdecydowałem się pojechać do pracy w piątek pociągiem. Rano trasa była naprawdę udana bo jechałem razem z nim, a przedział w którym podróżowaliśmy był praktycznie pusty. O godzinie 17:30 okazało się jednak, że muszę zostać jeszcze 3h w pracy i będę wracał sam. Wiedziałem, że mam pociąg o ok. 21, a potem dopiero po północy. Po wyjściu z biura poszedłem szybko na dworzec. Kobieta sprzedająca bilety pomimo że miała przed sobą tablicę z odjazdami pociągów to wymagała abym podał jej o której dokładnie pojedzie mój pociąg i jaki przewoźnik go obsługuje. Nie znałem tych danych więc musiałem pobiec na drugi koniec stacji gdzie znajdował się rozkład jazdy. Tam dowiedziałem się, że mój pociąg odjeżdża za 15min. Pobiegłem do kasy żeby kupić bilet lecz kobieta miała tak powolne ruchy, że nie zdążyłem na pociąg. Spędziłem na peronie 3h czekając na kolejny pociąg. Kiedy w końcu przyjechał szczęśliwy wsiadłem do niego. Do mojego przedziału dosiedli się dwaj dość dobrze zbudowani faceci. Po chwili "poprosili" mnie o telefon i laptopa. YAFUD
Jestem instruktorem w szkole jazdy. Na dziś miałem umówioną tylko jedną kursantkę. Ze względu na pogodę i korki nie chciało mi się jechać do centrali oddalonej o kilka kilometrów po służbowego Punciaka. Dziewczynę już znałem, wiedziałem że dobrze jeździ więc postanowiłem użyczyć jej swojego służbowego auta. Nie jest ono co prawda oklejone - ale zarejestrowane w WORDZie i mogę na nim prowadzić kursy. Podczas ćwiczeń na parkingu dziewczyna wpadła w poślizg i wylądowała na filarze. Moje lenistwo skończyło się urwanym zderzakiem, lusterkiem i wgniecionymi drzwiami. YAFUD