Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Po uporczywym, prawie półrocznym...

2010-11-29 15:22:48 - ID:#2345
Po uporczywym, prawie półrocznym remoncie mieszkania nareszcie nastąpił upragniony koniec "drogi przez mękę". Wysłałem żonę z córeczką do teściów tłumacząc się nawałem pracy i zaprosiłem kumpli na potajemną parapetówkę. Od jutra czeka mnie nowy remont, a w najbliższym czasie kolegium. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4287/


Dziś byłem u brata i jego żony, by pomóc im w remoncie mieszkania. Gdy mój brat i ja stawialiśmy cholernie ciężką ściankę działową zadzwonił mu telefon. Brat odruchowo odebrał. YAFUD
Robiliśmy z mężem remont mieszkania, malarze właśnie skończyli malować ostatni pokój i wyszli. Ja, zmęczona remontem pojechałam spać do mamy, mąż został w domu, razem z moim bratem. Niestety obaj zrobili sobie "parapetówkę" i gdy na drugi dzień przyjechałam do domu zastałam ich śpiących na podłodze. W sumie to nie problem, ale obaj ci idioci uznali po pijaku, że należy upiększyć mieszkanie i w całym domu na świeżo pomalowanych ścianach domalowywali czerwoną farbą olejną wisienki. YAFUD
Dzisiaj miało nastąpić uwieńczenie dzieła jakim było dostarczenie 3 próbek kału do sanepidu w ciągu 3 kolejnych dni. Po wypiciu hektolitrów ziółek na zaparcia, zjedzeniu kilku przeterminowanych jogurtów i setkach przysiadów/brzuszków misja była już prawie zakończona ale traf chciał, że w drodze do sanepidu w tramwaju w którym jechałam kieszonkowcy zrobili akcję "sztuczny tłum" i okradli calutki wagon. Ludzie potracili komórki i portfele - mnie zginął tylko malutki, niepozorny pakunek z zewnętrznej kieszeni torby... Dla nich YAFUD
Prawo serii. Wczoraj padła mi pralka, wylewając wodę na elektronikę, co spowodowało, że wywaliło mi korki i padł monitor od mojego PC. Szybko poleciałam po nowy w promocji, żeby kontynuować pracę. Dzisiaj umarł mi dysk twardy. Gdy włączyłam laptopa, żeby dokończyć dokumenty, które muszę dzisiaj wysłać, powitał mnie sławny blue screen. YAFUD
Mój narzeczony w sprawach biznesowych był z lekka mniej zaradny ode mnie. Mając dużo znajomości postanowiłam mu pomóc by się wybił. Pracujemy w tej samej branży, więc problemu nie było. Spotkałam go z wieloma wpływowymi ludźmi, pozałatwiałam kontrakty i po kilku miesiącach zaczął odnosić sukcesy. Cieszyłam się wraz z nim. Fakt, że zaniedbałam trochę swoją pracę, ale wiadomo on był dla mnie najważniejszy. Teraz ja zostałam w jego cieniu, a on został mianowany na szefa całej korporacji. Dodam, że również dzięki mnie wygrał 2 rozprawy w sądzie. Bez mojej pomocy by się nie udało. Poświęciłam dla niego prawie dwa lata mojego życia, a on wczoraj zerwał zaręczyny przez telefon tłumacząc, że nie pasujemy do siebie. On będzie pławił się w luksusach jako szef, a ja zostałam na lodzie i spłacam mieszkanie, które miało być nasze. W dodatku zostałam bez pracy, bo mój własny, były narzeczony zwolnił mnie tłumacząc, że tak będzie "lepiej" dla nas obojga. YAFUD