Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Dziś rano wstałem tuż przed odjazdem...

2010-11-27 22:41:02 - ID:#2338
Dziś rano wstałem tuż przed odjazdem mojego autobusu. Szybko się ogarnąłem i prawie na niego zdążyłem. Dlaczego prawie? Ponieważ gdy już chciałem wsiadać kierowca zamknął mi przed nosem drzwi i jeszcze pokazał środkowy palec. Dziękuję panie kierowco, za super zaczęty dzień! YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4264/


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki. Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi. Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami. Drzwi się zamknęły i autobus odjechał. Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy. Tak, to był ten dzieciak. Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy. YAFUD
Historia pełen autentyk. Akcja dzieje się w jednym z miast śląskiej aglomeracji. Jak co roku panowała grypa żołądkowa. Jedna znajoma (nauczycielka) chorowała i po ok. 3 dniach poczuła się lepiej. Postanowiła z mężem i dzieckiem pojechać na zakupy, gdyż w lodówce pusto. Brzuch nie bolał, ale towarzyszyły jej gazy. W supermarkecie kolejka przy kasie, w końcu kasowanie, znajomą mieliło w brzuchu i nie mogła już wytrzymać, szybko wrzuciła wszystko do wózka i wysłała męża, żeby zapakował to do auta, sama szybko zapłaciła i pędem pognała do samochodu. Przed marketem widzi swój samochód, wbiega, siada i puszcza soczystego bąka. Kierowca się odwraca, mówi "dzień dobry" i okazuje się, że to obcy facet. Znajoma szybko wybiegła, odnalazła swoją rodzinę i pogoniła męża, żeby szybko jechał do domu. Zakupy w domu rozpakowane, dzwonek do drzwi, pojawia się wspomniany kierowca i mówi: "Pana żona wybiegła z mojego samochodu z takim pośpiechem, że zapomniała torebki z dokumentami. Proszę ją pozdrowić." YAFUD dla pani nauczycielki :)
Godzina 5:00 rano, czekam na pociąg. Ludzie na peronie dziwnie się do mnie uśmiechają, no ale nic wsiadam, do pociągu. W nim bardzo dużo ludzi jadących do pracy, więc musiałem podróżować stojąc, opierając się o ścianę. Podczas podróży również spotkało mnie kilka "szyderczych" uśmieszków. W pewnym momencie opierając się o ścianę, zaczęło mnie coś uwierać, patrzę a do tyłu spodni mam przyczepioną kostkę sedesową. Pewnie zapytacie jak? Kończąc poranną potrzebę musiałem jakoś zahaczyć o kostkę spodniami. Już teraz wiem, dlaczego ludzie się tak uśmiechali... A żeby tego było mało, w autobusie, na który się spieszyłem nie było już miejsc, kierowca nie chciał mnie wziąć jako pasażera stojącego, chociaż Panią przede mną wziął, a na pytanie czemu nie chce mnie wziąć, odpowiedział: "No nie"... YAFUD
Wyjeżdżałem właśnie z parkingu uczelni, gdy zza zakrętu wypadło jakieś auto tak szybko, że gdybym w porę nie zahamował, doszło by do stłuczki. Przez otwarte okno krzyknąłem do kierowcy coś w stylu "patrz jak jedziesz tępy młocie!" po czym pomachałem mu środkowym palcem. Dopiero po chwili spostrzegłem, że kierowcą jest rektor mojej uczelni. Mało tego - jutro mam z nim egzamin warunkowy. YAFUD
Powiedziałam swojej przyjaciółce, że bez względu na to jak szybko biegnie na drzwi automatyczne te i tak się zdążą otworzyć... teraz ma złamany nos. YAFUD