Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Mieliśmy 10 razy po 6h wykłady...

2010-11-27 21:04:32 - ID:#2337
Mieliśmy 10 razy po 6h wykłady (obowiązkowe niestety) z pewnym straszliwie nudnym wykładowcą. Na każdych zajęciach przedstawiał pokaz slajdów, z którego słowo za słowem czytał i na tym się kończyło to jego "wykładanie przedmiotu". Dawał potem wszystkim po 5 min na przepisanie każdego slajdu. Materiału mnóstwo. Dopiero na ostatnim wykładzie powiedział, że slajdy są dostępne w Internecie. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4260/


Chciałam się przenieść ze swojej grupy na studiach do innej gdzie są moi znajomi. Babka, z którą miałam ćwiczenia powiedziała, że nie ma problemu tylko muszę zapytać wykładowcę odpowiedzialną za przedmiot. Tydzień później ćwiczenia prowadziła inna osoba. Po zajęciach podeszłam, poprosiłam o wpisanie na listę i zaznaczyłam, że muszę jeszcze porozmawiać z dr X o przepisaniu do tej grupy na stałe. W odpowiedzi usłyszałam "To JA jestem dr X"... chyba pora znacząć chodzić na wykłady. YAFUD
Byłem z dziewczyną na wakacjach. Po powrocie podzieliłem zdjęcia na dwa foldery: różnych zabytków itp oraz nagie zdjęcia moje i mojej dziewczyny. Rodzice chcieli obejrzeć fotki, więc puściłem im je jako pokaz slajdów, a sam wyszedłem na chwilę do kuchni po jedzenie. Tak, zgadliście, pomyliłem foldery... YAFUD
W ubiegłym tygodniu nosiłem się z zamiarem sprzedaży mojego dostawczego autka. W tym celu całą sobotę spędziłem na myciu, czyszczeniu, polerowaniu itd. - jednym słowem wewnątrz i na zewnątrz „mucha nie siada”. Gdy osiągnąłem już apogeum samozadowolenia zwróciłem uwagę na obowiązkowe wyposażenie każdego samochodu: klucz i podnośnik – są, trójkąt i apteczka – są, gaśnica - ??? a tak, w garażu. Po chwili przyniosłem ją i próbowałem wsadzić na 100 sposobów na taką półeczkę pod siedzeniem pasażera. Tak nie wejdzie, tak nie wejdzie, tak też nie... Zakląłem pod nosem: „K...., albo ona wejdzie – albo ja wyjdę z siebie” i wepchnąłem ją z całej siły. Pech chciał, ze nie zwróciłem wcześniej uwagi na brak zawleczki... Mam teraz dekorację bożonarodzeniową w całej kabinie i nici z wyjazdu na giełdę. YAFUD
Studiuję bezpieczeństwo wewnętrzne. Jeden z moich wykładowców jest wysokim rangą oficerem Policji. Podczas ostatniego wykładu wypisywał oceny. Gdy wyciągałem indeks przy biurku wykładowcy, z kieszeni wypadły mi bletki i pusty woreczek po suszonych kwiatach konopi indyjskiej. YAFUD
Jako że jestem miłośniczką gier planszowych, postanowiłam wziąć na imprezę sylwestrową reprezentatywny stos pudełek z mojej mojej kolekcji. Dodatkowo przygotowałam karteczki potrzebne do prostej zabawy, która w dużym skrócie polegała na wykonywaniu wylosowanych zadań. Impreza odbywała się pod czujnym okiem rodziców gospodyni, między nogami pałętał się jej młodszy brat, a sama gospodyni okazała się być kompletnie niezorganizowana. Jednym słowem- najgorsza impreza na jakiej byłam w moim krótkim, piętnastoletnim życiu. Szybko usiedliśmy w kole i przeszliśmy do zabawy z karteczkami. Tata gospodyni w przypływie nastoletniego ducha postanowił do nas dołączyć. Każdy posłusznie wykonywał polecenia (wzbudzając najczęściej salwy śmiechu). Do czasu. Tata koleżanki po kolejnym losowaniu zrobił złowrogą minkę i odmówił wykonania zadania. Rzucił karteczkę, nakazał natychmiast zmienić grę i wyszedł. Od tego momentu wizyty rodziców koleżanki drastycznie się nasiliły. Co było na karteczce? - "Całuj się namiętnie z osobą po prawej, masując jednocześnie stopy osoby po lewej". Okazało się, że część kartek to twórczość mojego postrzelonego brata. Jak się później okazało miałam sporo szczęścia- była to jedna z bardziej softcorowych rzeczy w puli. Większość zadań brata polegała na wkładaniu różnych przedmiotów w odbyt, dla przykładu: Wbij gwóźdź z młotkiem w dupie". Erotyzmu było stosunkowo niewiele, ale przecież mój braciszek ma dopiero 9 lat... YAFUD