Wyjeżdżałem właśnie z parkingu...
2010-11-26 21:00:18 - ID:#2326
Wyjeżdżałem właśnie z parkingu uczelni, gdy zza zakrętu wypadło jakieś auto tak szybko, że gdybym w porę nie zahamował, doszło by do stłuczki. Przez otwarte okno krzyknąłem do kierowcy coś w stylu "patrz jak jedziesz tępy młocie!" po czym pomachałem mu środkowym palcem. Dopiero po chwili spostrzegłem, że kierowcą jest rektor mojej uczelni. Mało tego - jutro mam z nim egzamin warunkowy. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4248/Wigilia. Chciałem jechać na pasterkę autem firmowym. Pech chciał wyjeżdżając nie zauważyłem samochodu jadącego po głównej drodze i miałem stłuczkę. Okazało się że auto nie ma badań technicznych. Trzeba było ściągnąć menadżera głównego (bo na niego zarejestrowane jest auto). A na dobranoc 500 zł mandat i 6 punktów karnych. Wesołych świąt. YAFUD
Dzisiaj, jadać samochodem przepościłem auto nadjeżdżające z prawej... Kierowca znakiem ręka podziękował, rozpędził się po czym... gwałtownie zahamował, a ja wbiłem się w jego tył. Nie chciał polubownego rozwiązania sprawy. Wezwał policję i skończyło się na 6 punktach karnych i 300 zł mandatu za "nie trzymanie dystansu". Jak widać kultura nie zawsze popłaca. YAFUD
Zza wanny wylazł dzisiaj ogromny pająk. Krzyknęłam zaskoczona, odskoczyłam parę kroków i wyszłam z łazienki w tempie przyspieszonym, bo naprawdę nie cierpię pająków. Mój chłopak przybiegł zobaczyć co się stało. Wrzaski: "Zabij go błagam! Weź go! Zrób coś z nim! Patrz jaki on okropny!!!" przerywane histerycznym łkaniem, to zdecydowanie nie była reakcja, której się po nim spodziewałam. YAFUD
Jechałam na bardzo ważny egzamin, od którego zależała moja przyszłość na uczelni. Przed uczelnią zdenerwowana i roztrzepana nie wyhamowałam na światłach i stuknęłam nowiutką Mazdę. Wściekłym kierowcą, który z niej wysiadł był mój egzaminator. YAFUD
Dwa dni temu, mój ojciec oddał do serwisu auto. Jak to często w Polsce bywa, zawieszenie wymagało remontu. Pracownicy serwisu ocenili, ze naprawa będzie kosztować ok 3 tys. zł. Auto ma już osiem lat i takie wydatki nie napawają optymizmem. Gdy wczoraj, przy odbiorze dostał rachunek na 2850 pomyślał "przynajmniej nie dobiło do 3 tysięcy". Wyjeżdżając z parkingu uderzył w samochód właściciela warsztatu. Do wymiany klosz tylnej lampy. Kosztuje dokładnie 150. YAFUD

