Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<Sven> 2. Trzepałem sobie...

2010-11-17 23:28:39 - ID:#2285
<Sven> 2. Trzepałem sobie dzisiaj przy znalezionym w necie zdjęciu cycatej laski. W pewnym momencie przewinąłem w dół i spostrzegłem, że ma penisa. ŻJDD
<Sven> ........
<jarek> ...
<jarek> no i co
<jarek> w czym to przeszkadza
<Sven> też mnie to zastanawia :p
Źródło: http://pr0n.pl/31295


<jarek> zgadnij co w pokoju znalazlem
<jarek> z liceum
<jarek> :D
<Sven> 0.5
<jarek> nie :D
<Sven> z liceum
<Sven> hmm
<Sven> 0.7
<jarek> wracam sobie wczoraj, a własciwie dzisiaj z imprezy tak koło trzeciej, własnymi kluczami otwieram chate, żeby starych nie obudzić, nawalony byłem jak szpak, aż dziw, że do domu wróciłem :P
<mateo> oblana matura, zgadlem? :)
<jarek> tak, ale czekaj daj mi dokończyć
<jarek> no to suszyło mnie jak skurczybyk, bo chlańsko było grube, to szukam czegoś do picia od razu, nie zapalam światła bo zaraz byłby opieprz kosmiczny, że budzę rodziców, to grzebie po kuchni i po omacku znalazłem jakieś naczynie, w którym było pełno wody z czymś pływającym w środku
<jarek> bez dłuższego zastanawiania wypiłem wszystko zostawiając to coś pływającego w środku, myślałem, że wypiłem kompot :P
<mateo> no a nie?
<jarek> o dziwo nie, bo zaraz poszedłem spać i obudził mnie wrzask starej o 9 rano: CO ZA IDIOTA WYPIŁ CAŁĄ WODĘ Z KARTOFLI??!!?
<mwalle> benego matka znalazła mu w pokoju bongo, i się go pyta po co mu pompka do penisa
<mwalle> tak go to dotknęło że wyciągnął gieta i przy niej zaczął palić
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<Żabcia>: nie mam portfela w torebce
<Żabcia>: musi byc w domu
<sepher>: Jest. Dokumentów też nie masz...
<Żabcia>: :|
<sepher>: Ja się cieszę że cycki masz przymocowane na stałe bo przy Twoich zdolnościach to już dawno nie miałbym czym się bawić...