Poleciałam dziś do Londynu na spotkanie...
2010-11-12 21:54:45 - ID:#2251
Poleciałam dziś do Londynu na spotkanie z moim chłopakiem, którego nie widziałam od pół roku. Siedzące obok mnie w samolocie dziecko zwymiotowało prosto na moją bluzkę i spodnie. Nie zepsuło mi to nawet tak bardzo humoru – stwierdziłam, że przebiorę się zaraz po odebraniu bagażu. Na lotnisku okazało się, że mój bagaż nie przyleciał ze mną. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4109/Na okres wakacyjny zostałam wysłana na 3 miesiące w delegację do Londynu. Ciężko znoszę rozstania z ukochanym i po ostatnim telefonie stwierdziłam, że zrobię mu niespodziankę. W piątek po pracy wsiadłam w samolot i przyleciałam na weekend. W mieszkaniu nikogo nie było. Dzwoniłam - wyłączony telefon. W końcu odebrał i usłyszałam: "Kochanie, nie uwierzysz! jestem właśnie na lotnisku w Londynie! Przyjedź po mnie, czekam na Ciebie!". YAFUD
Miałem służbowo lecieć za granicę. Niestety na lotnisku okazało się, że mój pięcioletni synek dorysował mi niezmywalnym flamastrem na zdjęciu w paszporcie brodę i wąsy. Nie poleciałem... YAFUD
Mam przyrodniego brata w Szwajcarii, już dawno zapraszał mnie i mojego synka do siebie, ale jakoś zawsze nie miałam kasy itd. Ale w tym roku postanowiłam do niego pojechać i to na 2 tygodnie, żeby przy okazji zobaczyć kawałek kraju. W marcu zakupiłam bilety, w promocji, uzgadniając wcześniej z bratem kiedy przylecę podając dokładną datę i godzinę przylotu i odlotu. Udało mi się w pracy zaplanować urlop, dopasować kolonie dla syna i opiekę na inne dni i już tylko czekałam. Tydzień temu skontaktowałam się z nim potwierdzić raz jeszcze godzinę przylotu i uzgodnić jak mnie odbierze z lotniska i dowiedziałam się, że mu się zmieniły plany i myślał, że nie przylecę, bo ostatnio odezwałam się do niego 2 miesiące wcześniej, ale jakoś nie wpadł na to, żeby się mnie spytać i potwierdzić. Efekt: nagła zmiana planów urlopowych, strata kasy za bilety w obie strony dla dwóch osób i zepsucie nastroju wakacyjnego, gdyż na noclegi na 2 tygodnie po 100 franków mnie nie stać. Dzisiaj o 17:00 miałam mieć samolot. YAFUD
Po 5h czekania na lotnisku na spóźniony samolot z Warszawy do Wrocławia wreszcie podjechał po nas zastępczy bus. Ja mega zmęczona wsiadłam i zapytałam państwa siedzących przy wejściu czy to samolot do Polski. Pan grzecznie mi odpowiedział, że to jest bus do Wrocławia i, że jesteśmy w Polsce. Ja dostałam głupawki, oplułam siedzącego naprzeciwko biznesmena i przez całą podróż musiałam znosić dziwne spojrzenia innych pasażerów. YAFUD

