Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Wracając dziś z pracy byłem bardzo...

2010-11-10 15:07:48 - ID:#2241
Wracając dziś z pracy byłem bardzo zmęczony. Usiadłem na dworcowym krzesełku czekając na pociąg. Obudziłem się po dwóch godzinach. W czapce, która musiała spaść mi na ziemię były monety. Obok mnie wisiał plakat: "Nie pozwól społeczeństwu upaść tak nisko". YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/4102/


Wracałam z pracy autobusem nocnym o 23.50. trasa jest długa (około godziny), a ja byłam bardzo zmęczona, więc gdy znalazłam wygodną miejscówkę zasnęłam. Obudziłam się dojeżdżając do pętli, na której miałam wysiąść. O godzinie 5.30 YAFUD
W zeszłą sobotę zepsuł mi się samochód wiec wracałem z uczelni pociągiem. Wsiadłem do przedziału w którym jechał jakiś ksiądz i dwie zakonnice. Bylem zmęczony wiec co jakiś czas na chwile przysypiałem. W pewnym momencie gdy obudziłem się zobaczyłem ze zakonnica wyciąga coś z mojej torby. Szybko wstałem na równe nogi ale w tym momencie siedzący obok ksiądz uderzyła mnie mocno czymś w głowę. Straciłem przytomność i obudził mnie dopiero konduktor, który na końcowej stacji sprawdzał pociąg. Nie miałem już torby, portfela i telefonu. Księdza i dwóch zakonnic nikt nie widział... YAFUD
Wczoraj były moje urodziny. Razem z moim chłopakiem i znajomymi mieliśmy je uczcić wieczorem. Niestety mój luby dostał rozwolnienia i musiał szybko wracać do domu i poprosił aby "przenieść" imprezę na następny dzień. Zgodziłam się, bo przecież nic nie mógł poradzić na to, że się rozchorował. Po dwóch godzinach, w dobrej wierze, postanowiłam podjechać do niego i zawieźć mu tabletki, by szybciej mu przeszło i nie musiał się męczyć całą noc. Kiedy przyjechałam był mocno zdziwiony, ale jeszcze bardziej jego koledzy, bo okazało się, że to nie była sraczka tylko impreza z kumplami... Zostałam okłamana i wystawiona w swoje urodziny. Na dodatek nie odzywał się do mnie przez trzy dni, bo był na mnie obrażony, że bez zapowiedzi przyjechałam z tymi cholernymi tabletkami... YAFUD
Kiedy byłam mała babcia musiała mnie odebrać ze szpitala na drugim końcu Polski. Była bardzo zmęczona podróżą. Kiedy wsiadłyśmy do pociągu było strasznie tłoczno. Ludzie siedzieli nawet na korytarzu na torbach. Znalazły się wolne miejsca w przedziale z zakonnicami. Po drodze dosiadł się policjant z panem przykutym kajdankami do niego. Babcia ze zmęczenia zaczęła przysypiać. Jak to starsza babcia, niedopasowana szczęka zaczęła jej się wysuwać do przodu, przez co wyglądała jak buldog na warcie i współpasażerowie dziwnie się patrzyli. Więc zaczęłam ją budzić. Po kilku próbach dałam sobie w końcu spokój. Ale najgorsze było jak babcia przez sen kichnęła. Owa proteza z majestatycznym i głośnym "klap, klap, klap" wylądowała pod śmietnikiem na podłodze przedziału. Wybuchła salwa śmiechu policjanta i jego "towarzysza" jak i zakonnic. Zażenowana babcia nie wiedząc zbytnio co robić, wstała podniosła swoją sztuczną szczękę i niewiele myśląc wytarła ją o spódnicę, i wsadziła z powrotem do buzi... YAFUD
Jakiś czas temu czekając na pociąg byłem świadkiem niemalże tragedii. Jakiś facet (na oko ok. 40 lat) szedł lekko wstawiony po peronie, aż nagle zatoczył się, spadł z niego i uderzył głową o szyny. Pociąg już się zbliżał, a obok było tylko kilka starszych osób i matka z dzieckiem. Niewiele myśląc rzuciłem wszystko co miałem w rękach, zeskoczyłem na tory i przeciągnąłem nieprzytomnego faceta na drugą stronę, praktycznie w ostatnim momencie, bo zaraz nadjechał pociąg, oddzielając mnie i niedoszłą ofiarę od peronu. Gdy z powrotem się tam dostałem, ludzie podziękowali za to co zrobiłem i byli mi wdzięczni. No, może poza jedną osobą, która korzystając z zamieszania postanowiła ukraść pozostawione przeze mnie torby z zakupami i plecak z laptopem... YAFUD