<budyn> podobno gdzies go...
2010-11-05 20:19:06 - ID:#2219
<budyn> podobno gdzies go wypadnietego znalezli, ale nie wiadomo czy wypadł, czy ktoś go wypadł
Źródło: http://pr0n.pl/31280<gorgi> Nie wiem, co dodają do popularnych angielskich parówek (nawet tych renomowanych), ale są absolutnie niejadalne. Za to podobno nieźle się palą. Pozdrawiam
<zolty> A na opakowaniu napisane jest "Candles" ?
<zolty> A na opakowaniu napisane jest "Candles" ?
<pecet> a iwecie co mnie wkuriwa ? wracam do domu a jakis typ idze przede mna to wiadomo ze chcem go wyminiąć bo kurwa nie bede ostatni szedł
<pecet> wymijam go
<pecet> i jakiś typ idze za mna
<pecet> ja pierdole
<pecet> nie lubie jak ktoś idzie za mna
<pecet> wymijam go
<pecet> i jakiś typ idze za mna
<pecet> ja pierdole
<pecet> nie lubie jak ktoś idzie za mna
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<Sajmon> czy jeżeli masz znajomego na naszej klasie ale nie masz go na facebooku to czy jest on naprawde twoim przyjacielem?
<Brytan> Byłem dziś w Łodzi, szedłem piotrkowską.
<Brytan> Przy jakimś sklepie stała kobieta ubrana w róż, młoda, taka średniej urody, miała coś nie tak z twarzą, wiadomo zdarza się.
<Brytan> Niedaleko zataczał się pijaczyna, spojrzał na tą kobitkę, zatrzymał się przy niej i się na nią gapi.
<Brytan> W pewnym momencie wypalił: "Ale pani brzydka" :D
<Brytan> Kobitka na to: "Ale pan pijany"
<Brytan> Facet na to z uśmiechem: "Ale mi przejdzie do rana, a pani nie" i poszedł :P
<Brytan> Przy jakimś sklepie stała kobieta ubrana w róż, młoda, taka średniej urody, miała coś nie tak z twarzą, wiadomo zdarza się.
<Brytan> Niedaleko zataczał się pijaczyna, spojrzał na tą kobitkę, zatrzymał się przy niej i się na nią gapi.
<Brytan> W pewnym momencie wypalił: "Ale pani brzydka" :D
<Brytan> Kobitka na to: "Ale pan pijany"
<Brytan> Facet na to z uśmiechem: "Ale mi przejdzie do rana, a pani nie" i poszedł :P

