Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<teddy> Podaj mi jeden konkretny powód dla którego nie warto iść na

2010-11-03 19:58:14 - ID:#2191
<teddy> Podaj mi jeden konkretny powód dla którego nie warto iść na wykład.
<rU8tis> A po co?
<teddy> No w sumie...
Źródło: http://bash.org.pl/648755


Artykuł o otwarciu nowej fontanny we Wrocławiu za 20 mln zł
<Zacietrzewiony Grotołaz> Zostawiłem auto pod akademikami na Grunwaldzkiej. Nie miałem problemu, żeby zaparkować. Dojście na Pergolę zajęło mi niecałe 15 minut (w przeciwieństwie do naiwniaków, którzy szukali wolnych miejsc parkingowych koło Hali)
Pozdrawiam tłuste, leniwe dupska, które należy dowieźć pod samo miejsce, bo 15-minutowy spacer stanowi problem.
<Unikatowy smalec> no, kulturalny się znalazł
dla mnie stanowi to problem, bo mam po niedawnym złamaniu spuchniętą kostkę i każde 100 metrów boli jak diabli
dla mojej mamy, która ma kręgosłup w proszku, też stanowi to problem
dla mojego dziadka, który porusza się o kulach, kilkaset metrów stanowi barierę nie do przejścia
dla mojej babci, która ma cukrzycę, obrzęki limfatyczne i w związku z tym nadwagę- też to problem
to co, fontanna tylko dla młodych i zdrowych?
nigdy nie pozdrawiam chamów
<Pelikan zagłady> to jak ta twoja drużyna chorych odstała godzinę albo i więcej przed/na pokazie?
<Unikatowy smalec> nie byliśmy, niestety; łatwo było przewidzieć, co będzie się działo...
nikt nie pomyślał, że nie tylko młodzi i zdrowi mają prawo obejrzeć...
<Pisuar potępienia> Racja. O niewidomych też zapomnieli - a oni też przecież mają prawo zobaczyć.
<firestarter> akademik.. tak.. pamiętam te czasy
<firestarter> kiedyś, kiedy na śniadanie nie było nic do żarcia, wziąłem suchą bułke no i jadłem. była wtedy dla mnie zbawieniem.. po imprezie, na kacu… była nadziana takimi pysznymi ziarnami.. zobaczyłem w niej jakieś małe czarne ziarenko, który wydawało sie być spalone, więc wydłubałem i wyrzuciłem na podłoge.. no i wtedy to ziarenko wyciągnęło nózki i spierdoliło pod szafe..
<firestarter> akademik.. tak.. pamiętam te czasy
<firestarter> kiedyś, kiedy na śniadanie nie było nic do żarcia, wziąłem suchą bułke no i jadłem. była wtedy dla mnie zbawieniem.. po imprezie, na kacu&#8230; była nadziana takimi pysznymi ziarnami.. zobaczyłem w niej jakieś małe czarne ziarenko, który wydawało sie być spalone, więc wydłubałem i wyrzuciłem na podłoge.. no i wtedy to ziarenko wyciągnęło nózki i spierdoliło pod szafe..
<ru> mam ochotę się zaćpać i zwinąć w kulkę
<ru> i jeszcze najlepiej przytulić do jakiegoś ciepłego misia
<ru> bo ten pierdolony kot nie spełnia swoich funkcji


<ja> ten Łukasz to jednak jest przymuł...
<kumpel> czemu ?
<ja> widzisz byliśmy na siłce i miałem wyciskać na rekord a on mnie asekuruje
<ja> i mówię mu że biorę więcej niż sam ważę więc musi uważać by nic się nie stało
<kumpel> i co się stało ?
<ja> sztanga spadła mi na twarz półprzytomny i opuchnięty leże pod naciskiem a on po 2 minutach "te Daniel mam to może zbierać?"
<ja> gdyby nie reakcja kumpla który jest jej właścicielem nie wiem czy by w ogóle ktoś to w końcu zemnie zebrał