Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<Olo> Stary, nie mieszaj...

2009-05-18 18:27:37 - ID:#203
<Olo> Stary, nie mieszaj nigdy browarów, wódki i baki dobrze Ci radze...
<HuX> A to niby czemu? :)
<Olo> Nie wiem, nie pamiętam.
Źródło: http://pr0n.pl/28875


<i> idę do sklepu po drugie śniadanie, w drodze dociera do mnie dialog robotników z pobliskiej budowy
<R1> Stefaaann! Mieszasz do chuja wafla ten klej czy nie?
<R2> Mieszam, mieszam, tylko nie wiem czy ma być gęsty czy rzadki, czy lekko gęsty?
<R1> Australijski półwytrawny, Kurwa twoja mać!!!
<sliwa> wiesz co stary ja już nigdy nie zapale tego gówna
<palken> ale dlaczego?
<sliwa> pamiętasz jak ostatnio paliliśmy u mnie w lesie ?
<palken> no
<sliwa> i jak wyparowałem o północy ?
<palken> no
<sliwa> to budzę się rano przed domem, pamiętam tylko, że czułem się jak bym na jakiejś misji był nie wiem no np w Wietnamie rozglądam się i cały z krwi jestem i myślę sobie czy ja żyje i wiesz co się stało ?
<palken> no nie mów
<sliwa> obok mnie leży piękny dorodny martwy dzik
<palken> o kurwa
<sliwa> no to teraz pomyśl jaka reakcja była u mnie w domu jak matka zobaczyła co na obiad przyniosłem ... o.O
<kate> Wiesz, miłości nie da się wymusić. Na nią się czeka ; D
<shava> tak, tak
<kate> A jak już przyjdzie, to miesza nam wgłowach. Miłość odbiera rozum i otwiera ramiona, czy jakoś tak.
<shava> tak, tak i nogi też rozwiera..
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<kratek> ej Ty nie masz skłonności psychopatycznych co nie?
<badger> nie, a co
<kratek> bo miałem sen wczoraj taki poryty
<kratek> nagle zaczęłaś rozpierdalać ludzi na prawo i lewo
<kratek> i się pytam czy nie zrobisz tak w realu, a w razie czego pamiętaj, że odkryłem Twój śłaby punkt i go wykorzystam
<bagder> że niby jaki
<kratek> głowa
<kratek> wystarczy upierdolić