Dziś mój komputer odmówił współpracy....
2010-10-11 14:28:17 - ID:#1995
Dziś mój komputer odmówił współpracy. Kiedy mój mąż próbował w nim coś naprawić, na ekranie pojawiła się informacja o konieczność sformatowania dysku - nie rozumiejąc co to znaczy wcisnął OK. Jestem fotografem ślubnym. Na tym dysku były jeszcze nieobrobione zdjęcia z całego lata. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/3735/Dziś rano mój laptop odmówił dalszej współpracy – nie chce się włączyć. Dokładnie wczoraj minął rok od zakupu, a tym samym skończyła się gwarancja. YAFUD
Znajomy miał od dłuższego czasu problemy ze swoim komputerem i prosił żebym mu z nim pomógł. Nie mam za wiele czasu dlatego zabrałem go do domu i tam wieczorem zacząłem grzebać w poszukiwaniu przyczyny problemu. Wśród plików systemowych natrafiłem na folder ze zdjęciami jego żony nago. Zainteresowało mnie to więc zacząłem przeglądać te zdjęcia. Gdy skończyły się fotki jego żony, zaczęły się zdjęcia innych kobiet mieszkających w okolicy a które on najwyraźniej "zaliczył". Pod koniec trafiłem na zdjęcia mojej żony. YAFUD
Wczoraj był ostatni dzień mojej pracy w dużej korporacji. Nie byłam z ludźmi zbyt blisko, jednak jako kadrowa spędzałam z nimi dużo czasu i poświęcałam wiele uwagi przez ponad 3 lata. 2 tygodnie temu wywiesiłam memo o spotkaniu pożegnalnym. Przez ten czas nikt mnie o nie nie pytał, jednak do ostatniej chwili wierzyłam, że po prostu nie ma o co, bo wszystkie niezbędne informacje zostały w nim podane. W miarę upływu czasu coraz bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że ludzie z pracy zamierzają zrobić mi niespodziankę, jako że w ostatnim dniu pracy wszyscy pożegnali mnie dość chłodno i obojętnie. Wieczorem, po 45 minutach czekania na pojawienie się kogokolwiek, zrozumiałam, że nikt się nie pojawi i że moje odejście nikogo nie obeszło... YAFUD
Tydzień temu wyszłam za mąż. Po opuszczeniu hotelowej łazienki, w której przygotowywałam się na noc poślubną, przyuważyłam mojego męża, przymierzającego moją suknię ślubną. YAFUD
Gdy miałam 3 lata, moja matka wyjechała do Anglii w odwiedziny do swojej siostry. Spodobało jej się tam do tego stopnia, że postanowiła zostać na stałe. Początkowo utrzymywała z nami kontakt, lecz z czasem ten się urwał, ale moi rodzice w świetle prawa nadal byli małżeństwem. Niedawno zmarł mój ojciec. Nie miałam nikogo prócz niego, a umówiliśmy się w ten sposób, że dopóki nie ukończę studiów, on mnie utrzymuje i nie ma mowy o pracy. Nie dość, że przeżywałam śmierć ojca, to martwiłam się jeszcze o środki do życia, dopóki nie przypomniałam sobie o koncie oszczędnościowym taty. Miał tam dużo pieniędzy, mogłabym wyżyć przez to nawet i rok, lecz nagle po 10-ciu latach pojawiła się moja matka, która nie zwracając uwagi na to gdzie i za co mam żyć, zażądała całego spadku po moim tacie. Do tego zerwał ze mną mój chłopak, gdyż podobno dawno uznał, iż ten związek nie ma sensu, lecz nie chciał mnie ranić, a teraz mam na głowie tyle problemów, że nie będę martwić się stratą chłopaka. Dla mnie, jedynej bliskiej osoby, która mi pozostała -jeden wielki YAFUD

