Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<3NF3S0> człowieku jaki ja mam akademik zajebisty!

2009-05-18 13:47:49 - ID:#199
<3NF3S0> człowieku jaki ja mam akademik zajebisty!
<3NF3S0> pralka, wanna, kibel, bidet, zmywarka!
<3NF3S0> i wyobraź sobie że te wszystkie zastosowania umywalki zczailiśmy po pierwszym roku!
Źródło: http://bash.org.pl/534159


<avatar_project> sam planuje zrobic porzadna instalcje
<avatar_project> ale boazerie zrywac ? :/
<pidpawel> o nie! tylko nie boazerie!
<avatar_project> ?
<avatar_project> :D
<avatar_project> wysle wiec dac na kazdy pokoj rozdzielnice z S ami (bezpieczniki automaty) i roznicowka (RCD)
* OdigoPL wyszedł z IRC (Connection reset by peer)
<avatar_project> a do lazienki trafo separujace
<avatar_project> a pralke zasilac nie przez gniazdo tylko podlaczyc na stale
<msichal> a jak spali się silnik tak ze zrobi zwarcie to będziesz wyrywał kabel ze ściany
<avatar_project> od czego rozlacznik instalacyjny ?
<avatar_project> i moge puszke dac zamiast gniazda
<avatar_project> w lazience w bloku zachowanie pzepisowych 3 stref nie jest realne
<avatar_project> mam pralke w korytarzu trzymac ? :D
<avatar_project> teoretycznie pralka moze stac dopiero w 3 strefie
<avatar_project> a jest obok wanny :/ wiec jak mam prac wlaczam wtyczke
<avatar_project> i jest zakaz kapieli i uzywania umywalki
<avatar_project> tylko czy mozna klozetu uzywac ?
<avatar_project> nadal nie jest w 3 strefie bezpieczenstwa
<avatar_project> czy to idzie na prona ?


<daro> tera każdy o cukrze gada, cukier i cukier tamto...
<daro> jak słyszę cukier 5zl to mi się rozwala już beret
<daro> w ogóle jak słyszę samo "cukier" to mnie szał dopada zaraz bym kogoś pobił
<daro> i wyobraź sobie mama ci mówi "idź po cukier synek"
<daro> i tu już się lekko zdenerwowałeś, no ale idziesz
<daro> nie wiem gdzie jest ten cukier w tym sklepie wiec pytam ekspedientki o ptasim móżdżku "gdzie są małe słodkie kryształki pozyskane z buraków zapakowane w kilogramową torbę" bo mi już wtedy słowo "cukier" nie chciało przez gardło przejść
<daro> na to głupia ekspedientka mi mówi "chodzi panu o cukier?"
<daro> na co se pomyślałem "nie, o cebule w proszku"
<daro> powiedziała mi gdzie stoi ten pieprzony cukier tłumacząc że nie prowadzą sprzedaży hurtowej
<daro> na co pomyślałem "co mnie to obchodzi? pytałem w ogóle o sprzedaż hurtową ? weź spadaj babo"
<daro> na co ona (nie wiem czytała w moich myślach chyba i powiedziała to żeby mnie bardziej wkurzyć) "wie pan bo teraz cukru mało"
<daro> na co pomyślałem "uderzę ją zaraz i pójdę"
<daro> tak też zrobiłem, znaczy trochę inaczej, poszedłem i dałem sobie spokój, bo wszędzie te kamery
<daro> ide sobie spokojnie do kasy niosę w ręku tą torebkę i nic więcej
<daro> przede mną dwie stare baby każda po 4 kilo cukru w koszyku i paplają jaki to świat jest do dupy
<daro> tu se pomyślałem "weźcie sobie po 150kg cukru wtedy na pewno opuszczą cenę"
<daro> ja nie wiem w ogóle jak był tanio to każdy kupował kilogram, jak jest po 5zl to teraz każdy napieprza po PINCET torebek do domu, a po co tak robić ja się pytam ? żeby drożej był jeszcze?
<daro> w ogóle to po co takiej starej babie cukier? żeby dupa bardziej rosła ?
<daro> ja mam 20 lat i cukru nie używam wcale, a taka stara baba musi nażreć cukru a później jej wali ten cukier na łeb i karetka przyjeżdża, a ja płacę za to, podatki moje marnuje bo żre nie patrzy co i ile...
<daro> albo tłuste zjada i jej cholesterol na łeb wali później się taka przywala o byle co bo miażdżycę ma
<daro> ale jak zapytasz co tam jadła na śniadanie to ci powie panie smalczyk jadłam ze skwareczkami bo zajebisty, a na deser taki torcik sobie kupiłam na targowisku też zajebisty to wciągam cały...
<daro> dobra nie ważne... doszedłem do kasy
<daro> no a tam kasjerka kondoniara mnie pyta "tylko cukier?"
<daro> na co myślę "nie! jeszcze 4 gumowe baseny, wiertarko wkrętarka, 3kg blachowkrętów, 17 telewizorów lcd i pieluchomajty" wszystko oczywiście schowałem, bo nie miałem wcale koszyka
<daro> zapłaciłem... oczywiście prawie "5zł"...
<daro> wróciłem do domu dałem matce ten cukier
<daro> ale bylem już taki zły, że pomyślałem "idę zajarać"
<daro> no i ide sobie przez miasto a tam jakiś koleś do dziewczyny mówi "cukiereczku", no nie wiedziałem czy jego walnąć czy "cukiereczkowi" lampę sprzedać na pysk
<daro> powstrzymałem się bo przecież on głupek nie świadom mojej krzywdy był
<daro> wróciłem do domu chciałem ochłonąć a tu znów na wszystkich stronkach które przeglądam teksty z cukrem
<daro> i już mi ciśnienie podniosło...
<daro> a tera myślę że jeszcze brakuje żeby na youtube pojawił się "zajebisty" filmik z niepełno sprynych spryciarzy (bo niestety normalni to oni nie są...) jak odzyskać cukier z coca coli bo jest taniej...
<daro> skończyłem chyba swoje na szczęście GORZKIE a nie SŁODKIE żale


<i> Przyjechała do mnie siostrzenica, oczywiście przyczepiła się do mnie jak pijawka i na krok nie odstępuje ( 3 latka ma). oglądam z nia te kretyńskie teletubisie i poważnie zastanawiam się nad wyskoczeniem przez okno gdy młoda do mnie mówi:
<mała> siku chce
<ja> to idź, znasz drogę do łazienki ta sama trasa co zawsze
<mała> ale ja sobie nie umiem rozpiąć szelek
<i> Dobra podążam za dzieckiem do kibelka żeby jej pomóc. Rozpinam szelki, Livka siada na tronie, ja na wannie obok i czekam aż skończy. Wtem odzywa się do mnie z wielkim oburzeniem
<mała> ciocia bo tata to sika inaczej!!!
<i> wpadłam do wanny


<Ekhart> życie ssie. Naucz je połykać, i wszystko będzie dobrze :3
<bachus> arbuz
<bachus> ;)
<bachus> pamietam, jak fajnie w akademikach sie jadlo arbuzy
<bachus> robilo sie otwor,
<bachus> wsadzalo sie butelke spirytusu
<bachus> nasaczal sie
<bachus> w lodowce polezal - masakra
<bachus> ;0
<dobrezlo> lol
<dweller> trzeba spróbować
<dobrezlo> ie slyszalem nigdy o tym
<espen> cwiartka nabiera nowego znaczenia ; )
<bachus> z wodka smaczniejsze
<bachus> spirytus - bardziej sieka
<bachus> ;)
<bachus> a jak sie robilo koktajl
<bachus> staaaaaaaaaaaaaaaaaaaary
<bachus> byla sobie pralka frania
<bachus> wlewalo sie do niej wszystko co bylo
<bachus> wodka spiryt nalewki
<bachus> jakies owoce
<bachus> i byl PONCZ