W TV leciał jakiś erotyk. Zachciało...
2010-10-03 14:52:16 - ID:#1938
W TV leciał jakiś erotyk. Zachciało mi się na szybki numerek z własną ręką. Byłem sam w swoim pokoju, rodzice byli na jakiejś imprezie. Po wszystkim ogarnęło mnie okropne zmęczenie i usnąłem z członkiem wyjętym ze slipów i trzymanym w ręce. Obudziłem się w nocy w takiej samej pozycji. Telewizor był wyłączony. Ja go nie wyłączałem. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/3640/Późno wróciłam do domu i byłam tak zmęczona, że szybko ściągnęłam z siebie ubranie, włożyłam pidżamę i poszłam spać. Następnego dnia rano obudziłam się z okropnym bólem głowy, w dodatku spóźniona. Wstałam i wrzuciłam na siebie to, co miałam pod ręką - wczorajsze ubranie. Kiedy byłam na lekcji i akurat miałam iść do odpowiedzi pod tablicę, z mojej prawej nogawki wytoczyły się pozwijane w kłębek rajtki i majtki. Wyobraźcie sobie miny i reakcje klasy wraz z nauczycielem. YAFUD
<+mk2> mam telewizor i monitor samsunga
<+mk2> i jak jeden się włącza pilotem to drugi sie wyłącza
<+mk2> epic
<Voc> wyobrażasz se: romantyczny wieczór, lezysz z nia w łóżku przed telewizorem, przysypiacie i nagle leci tekst: smierdzisz klocem skarbie
Na wstępie wspomnę, że zawsze biorę ulotki, jeśli jakaś pracująca osoba mi to zaproponuje - w końcu mnie nic to nie kosztuje, a daję komuś zarobić. Ostatnio, spiesząc się na pociąg byłam okropnie zamyślona. Gdy zobaczyłam jakiegoś starszego pana z wyciągniętą ręką, bez zastanowienia wzięłam karteczkę i pobiegłam na pociąg. Dopiero później zobaczyłam co mam w ręce i - o zgrozo - ujrzałam obrazek Jezusa z koronką do miłosierdzia bożego z drugiej strony. Przypomniałam sobie, że owy pan miał w dłoni również laskę... białą. Niechcący okradłam niewidomego dziadunia, i teraz męczą mnie okropne wyrzuty sumienia. YAFUD
Dzisiaj rano moja mama pojechała do Londynu by coś załatwić i zostawiła mnie i mojego młodszego brata w domu. Po jakiejś godzinie zadzwoniła do mnie i powiedziała ze wróci późno wieczorem, poprosiła żebym coś ugotowała i wyszła z psem. Kolo domu jest ogromny park, a ze było ciepło postanowiłam pójść z moim psem i bratem na dłuższy niż zazwyczaj spacer. Klucz od domu trzymałam w tej samej ręce co torebkę do sprzątania psich odchodów. W połowie drogi mój piesek zrobił co trzeba, posprzątałam i wyrzuciłam torebkę do śmietnika. Kontynuowaliśmy spacer i po jakiś 20 minutach spanikowana zauważyłam ze klucza nie ma! Z bratem przeszukaliśmy pół parku, wszystkie drogi którymi przeszliśmy, nawet pytaliśmy ludzi czy nie znaleźli naszej zguby. W końcu po godzinie szukania, zrezygnowana usiadłam na środku chodnika, kiedy mój brat wypalił z pomysłem, żeby poszukać w śmietniku. Poszliśmy wiec do tego samego, gdzie wyrzuciłam torebkę z odchodami. Dookoła było pełno gapiących się ludzi, ale nie miałam innego wyboru niż pogrzebać w śmietniku. Kiedy wreszcie znalazłam torebkę, okazało się, że przez roztargnienie wrzuciłam do niej także klucz. Był cały ubrudzony, ale przynajmniej nie musieliśmy czekać do wieczora, aż mama wróci z Londynu. YAFUD

