Dzisiaj miałem swój pierwszy egzamin...
2010-09-29 22:15:22 - ID:#1915
Dzisiaj miałem swój pierwszy egzamin na prawo jazdy. Oprócz zmiany pasów ruchu, skrzyżowań, parkowań i innych, miałem jeszcze dwa "niespodziewane" zadania... Pomóc czterem poszkodowanym w wypadku samochodowym, który rozbił się przede mną, a następnie wymienić oponę w samochodzie (przebiła się z powodu najechania na odłamki z rozbitego samochodu). Wynik egzaminu - negatywny, za nieustąpienie pieszemu pierwszeństwa 400 metrów od ośrodka egzaminacyjnego. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/3591/W czasie egzaminu na prawo jazdy ze stresu zatrzymałam się na zielonym świetle i z piskiem opon ruszyłam na czerwonym. Byłam parę metrów od ośrodka egzaminacyjnego... YAFUD
Zdawałem dzisiaj egzamin na prawo jazdy. Jeździłem już około 30 minut, wykonałem większość zadań, a jazda szła mi bardzo dobrze i byłem zadowolony, że zdam. Miałem właśnie wracać do ośrodka. Jadąc, zatrzymałem się na STOPie. Nagle poczułem mocne szarpnięcie. Okazało się, że gość jadący za nami sobie przysnął i przyrżnął mi w dupę. Pęknięty zderzak i wgniecenie w tylnej klapie zmusiło egzaminatora do przerwania egzaminu i zakończenia go wynikiem negatywnym. Teraz muszę płacić kolejne 112 zł za następny egzamin i niepotrzebnie się stresować przez nieuwagę jakiegoś idioty... YAFUD
Godzina szczytu w zatłoczonym Londynie - auta suną w żółwim tempie po zakorkowanych ulicach. Widzę, że z bocznej uliczki młoda dziewczyna w dużym terenowym samochodzie usiłuje wcisnąć się do ruchu, wiec się zatrzymuje i daje jej znak żeby jechała. Ruszam za nią i już widzę ze coś jest nie tak. Na dwóch kolejnych światłach zgasło jej auto. Na trzecim skrzyżowaniu, jej terenowy, masywny Nissan Patrol wycofał mi na maskę. Okazało się, że dziewczę ostatni raz siedziało ze kierownicą w dniu jej (zaliczonego) egzaminu na prawo jazdy.... 5 lat wcześniej! Terenówkę pożyczyła od siostry 10 minut przed najechaniem na mnie, bo musiała pojechać z psem do weterynarza. YAFUD
Musiałem wstać do pracy wcześnie rano jednak nie mogłem spać bo o 2 w nocy zebrała się przed moim blokiem grupkach pijanej i głośnej młodzieży. Zszedłem do niej poprosić aby byli ciszej albo zmienili miejsce imprezowania. Zostałem delikatnie mówiąc wyśmiany. Zadzwoniłem więc po policję, która zjawiła się pół godziny później i rozgoniła towarzystwo do domów. Rano okazało się, że "ktoś" przebił mi opony, porysował drzwi i rozbił lusterka w samochodzie. Oczywiście zgłosiłem to wszystko na policję, jednak po krótkim czasie sprawę umorzono bo nikt nic nie widział ani nie słyszał. YAFUD
Postanowiłem wymienić koła na zimowe. Stanąłem samochodem przed garażem i po kolei odkręcałem letnie opony założone na alufelgach, a potem przykręcałem zimowe założone na stalówkach. Zostawiłem koła jedno na drugim i poszedłem do garażu po czernidło do opon. Nie było mnie dosłownie 2min. Kiedy wróciłem kół, kluczy, śrub zabezpieczających, ani podnośnika już nie było. Oczywiście nikt nic nie słyszał, nikt nic nie widział... YAFUD

