Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<bachus> masakra

2009-05-16 16:32:10 - ID:#190
<bachus> masakra
<bachus> wysiadam w Dublinie z samolotu
<bachus> i tam zawsze przy wyjsciu stoja
<bachus> z kartkami
<bachus> ze na kogos czekaja:
<bachus> albo imiona,
<bachus> albo firma
<bachus> i stoi chyba hindus
<bachus> w garniturze
<bachus> i ma kartke:
<bachus> SIARA JAK CHUJ
Źródło: http://bash.org.pl/531990


<bachus> arbuz
<bachus> ;)
<bachus> pamietam, jak fajnie w akademikach sie jadlo arbuzy
<bachus> robilo sie otwor,
<bachus> wsadzalo sie butelke spirytusu
<bachus> nasaczal sie
<bachus> w lodowce polezal - masakra
<bachus> ;0
<dobrezlo> lol
<dweller> trzeba spróbować
<dobrezlo> ie slyszalem nigdy o tym
<espen> cwiartka nabiera nowego znaczenia ; )
<bachus> z wodka smaczniejsze
<bachus> spirytus - bardziej sieka
<bachus> ;)
<bachus> a jak sie robilo koktajl
<bachus> staaaaaaaaaaaaaaaaaaaary
<bachus> byla sobie pralka frania
<bachus> wlewalo sie do niej wszystko co bylo
<bachus> wodka spiryt nalewki
<bachus> jakies owoce
<bachus> i byl PONCZ
<bachus> kolega z pracy mial ostatio grillowac
<bachus> i mialo byc sporo polakow
<bachus> i poprosil mnie,
<bachus> abym go nauczyl dwoch ciezkich przeklenstw
<bachus> po polsu
<bachus> ale takich ciezkich
<@ahes> hehe
<bachus> to go nauczylem.
<@ahes> jakich?
<bachus> - motyla noga
<bachus> - karamba
<damian> wysiadanie w wawie z tramwaju to kurwa jak poród
<damian> albo właściwie czuję się jak klocek wyciskany z bardzo ciasnej dupy
<@Opal> Mowilem wam o kolejce w markecie? stoimy z siostra w kolejce i babka usiluje skasowac cos
z naszych zakupow, co nie zostalo zwazone, jakies owoce. No i za nami stoja ludzie a
jestesmy w klejce 10 artykulow, ze niby szybsza. no i dorota poleciala zwarzyc te owoce
zebbyla naklejka. stoimy czekamy ludzie troche zniecierpliwieni a ja do nich "szanoni
panstwo w ramach zadoscuczynienia za oczekiwanie: KOLEJKA DLA WSZYSTKICH"
<vmp> brb, telefon mi dzwoni...
<vmp> mam poj***ną rodzinę...
<vmp> dzwonił ojciec, żebym mu przywiózł ładowarkę do telefonu do szpitala
<pat> szpitala?!
<pat> co się stało?
<vmp> pokłócił sie z matką i wyszedł z domu. Ona za nim wyszła, wsiadła do samochodu i goniła go po chodniku aż dogoniła
<pat> o.O masakra... i co teraz?
<vmp> ojciec w szpitalu, matka na komendzie... całą noc chata wolna. Impreza zaczyna się o 20, będziesz?