Jestem modelarzem - zajmuję się...
2010-09-27 22:29:01 - ID:#1899
Jestem modelarzem - zajmuję się składaniem parowozów w skali 1:25. Używam do tego wikolu wymieszanego z kilkoma innymi utwardzaczami i substancjami chemicznymi. Ze względu na to iż mieszanka ta rozwarstwia się trzeba ja trzymać w lodówce. Po jej sporządzeniu w słoiku od majonezu wstawiłem ją do lodówki. Moja mama sporządziła dziś sałatkę jarzynowa z owym majonezem. Goście byli niemile zaskoczeni niesamowita twardością "sałatki". YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/3556/Na urządzanej przeze mnie imprezie zabrakło papieru toaletowego, więc mocno wstawieni już goście postanowili podcierać się moim ręcznikiem. Zorientowałam się dzisiaj, gdy podczas suszenia owym ręcznikiem twarzy i włosów, poczułam charakterystyczny smrodek. YAFUD
W firmie w której pracuje krążyły opowieści o ludziach bezczelnie podkradających jedzenie z lodówki w kuchni. Zdarzyło mi się zostawiać w niej jedzenie i nigdy mnie nic takiego nie spotkało. Ostatnio miałem 12h zmianę. Na tę okazję zaopatrzyłem się w dużą porcję lasagne i sałatki, które zostawiłem w kuchni. Na przerwę poszedłem dopiero wieczorem, celem skonsumowania obiadu. Wyobraźcie sobie moją minę, kiedy po otwarciu lodówki zauważyłem mój posiłek, w 3/4 skonsumowany, z karteczką "Dziękuje za obiad, był bardzo dobry". Należy również wspomnieć, że moja firma mieści się na Targówku fabrycznym, gdzie w okolicy są same magazyny i hale i ani jednego sklepu czy automatu, a wszelkie bufety zamykają o 16. Przeżyłem 12h zmianę w robocie na jednym bananie. Udław się złodzieju! YAFUD
Dziś miałam mieć egzamin na prawo jazdy. Zostawiłam moje 6-cio miesięczne dziecko u rodziców, a że jestem mamą karmiącą - ściągnęłam wcześniej pokarm do specjalnych, sterylnych butelek. Mama wstawiła je do lodówki. Pojechałam.... Nie minęła godzina, telefon z domu: "Przyjeżdżaj bo Jasiek głodny. Ojciec pomylił mleko z kefirem i je wypił." YAFUD
To było już dość dawno temu, wyjechałam na delegację, a mąż został sam. Niestety sam nic nie ugotuje a, że delegacja wypadła nagle nie zdążyłam mu nic ugotować, moja mama powiedziała ,że przyniesie mu jego ulubione danie w słoikach, które sama przygotuje. Zadowolona pojechałam. Wracam za 3 dni a w domu totalny syf - wszędzie opakowania po pizzy. Gdy się spytałam czemu nie jadł jedzenia od mojej matki tylko zamawiał pizze odpowiedział, że słoików nie da się odkręcić. Po rozmowie z matką okazało się, że szczelnie zamknęła słoik i PODKLEIŁA go kropelką, żeby mój mąż się nie dostał się do jedzenia. YAFUD

