<Yurci>Nie mówiąc o tym,...
2010-09-23 22:57:21 - ID:#1879
<Yurci>Nie mówiąc o tym, że mamy taki gust, że dla nas większość dziewczyn jest niczym po brawurowej ucieczce z lodówki...
<Yurci>czytaj pasztet :E
Źródło: http://pr0n.pl/31201<Yurci>czytaj pasztet :E
<Yurci>http://pr0n.pl/31302
<Ivi>Kari jakim słit akcentem to zakończył
<Yurci>"Masz mojego cumshotka?":E
<Yurci>To z innego cytatu który zrobił furorę
<Ivi>jakiego?
<Yurci>Cumshoty to nazwa pocisków artyleryjskich używanych w czasie wojny secesyjnej
<Yurci>Po za tym
<Yurci>mam wrażenie, że dziewczyny nie wiedza co oznacza to słowo jako drugie znaczenie
<Yurci>Ale wiesz, jakoś nie lubię opowiadać co to znaczy naprawdę :E
<Ivi>powiedź mi, powiedź!:D
<Ivi>Kari jakim słit akcentem to zakończył
<Yurci>"Masz mojego cumshotka?":E
<Yurci>To z innego cytatu który zrobił furorę
<Ivi>jakiego?
<Yurci>Cumshoty to nazwa pocisków artyleryjskich używanych w czasie wojny secesyjnej
<Yurci>Po za tym
<Yurci>mam wrażenie, że dziewczyny nie wiedza co oznacza to słowo jako drugie znaczenie
<Yurci>Ale wiesz, jakoś nie lubię opowiadać co to znaczy naprawdę :E
<Ivi>powiedź mi, powiedź!:D
<i>dyskusja o genezie Pana Tadeusza
<Yurci>dla mnie to lekko niepojęte
<Yurci>napisać w 9 miesięcy 22 księgi
<Yurci>wierszem
<Yurci>całymi dniami pisać O.o
<Kari>no-life
<Kari>po dzisiejszemu
<Kari>a co miał robić?
<Kari>nie było kompa
<Kari>tv
<Yurci>pochędużka ?
<Kari>całymi dniami?
<Kari>co Ty?
<Kari>takie zdrowie masz?
<Yurci>jest jeszcze piwo
<Kari>jak wyżej
<Yurci>niektórzy mają zdrowie
<Kari>no to, to też
<Yurci>dla mnie to lekko niepojęte
<Yurci>napisać w 9 miesięcy 22 księgi
<Yurci>wierszem
<Yurci>całymi dniami pisać O.o
<Kari>no-life
<Kari>po dzisiejszemu
<Kari>a co miał robić?
<Kari>nie było kompa
<Kari>tv
<Yurci>pochędużka ?
<Kari>całymi dniami?
<Kari>co Ty?
<Kari>takie zdrowie masz?
<Yurci>jest jeszcze piwo
<Kari>jak wyżej
<Yurci>niektórzy mają zdrowie
<Kari>no to, to też
<i>Rozmowa o dniu chłopaka i kobiety
<AvE>nie no, ogólnie te święta są dziwne
<AvE>przynajmniej te dwa
<AvE>sam fakt, że są dwa jest dziwne
<Yurci>właśnie
<Yurci>co z obojnakami
<Yurci>oni tez powinni mieć swoje święto
<AvE>nie no, ogólnie te święta są dziwne
<AvE>przynajmniej te dwa
<AvE>sam fakt, że są dwa jest dziwne
<Yurci>właśnie
<Yurci>co z obojnakami
<Yurci>oni tez powinni mieć swoje święto
Hoduję ptaszniki (są to pająki absolutnie nieszkodliwe dla człowieka). Gdy miała do mnie przyjść po raz pierwszy dziewczyna, chciałem jej zrobić dowcip i wypuścić dwa ptaszniki do kuchni (niczego jej o tym nie mówiąc), po czym na chwilę zostawić ją samą i czekać na jej reakcję, gdy zobaczy jakiegoś z nich. Pechowo, jeden z nich wszedł jej do torebki, a gdy ona sięgała po telefon, wlazł jej na rękę. Jej wrzask był nie do opisania, co więcej nagle zerwała się z krzesła, zakręciło jej się w głowie, zemdlała i upadając rozcięła sobie skórę na głowie. A gdzie w tym wszystkim YAFUD? Okazało się, że jak upadała, to kolanem rozgniotła mojego ulubionego kędziora. YAFUD
<Mort> jadę autobusem, trochę ludzi jest, przede mną siedzi koleś, czyta jakieś notatki
<Mort> nad nim stoi taka pink power dziewczyna, solara, pępek na wierzchu, z wielką złotą torbą i co przy mocniejszym bujnięciu typ dostawał tą torbą w głowę
<Mort> koleś po nastym razie patrzy na nią, ona nic bo smsa pisze, no to wstał, myślę będzie dym, ale on z uśmiechem „Jak mogłem nie ustąpić pani miejsca” !!
<Mort> laska z głupim tekstem, że nie trzeba, ale siada, a on wtedy „przecież dla kobiety w ciąży musi się znaleźć miejsce” i panna cala czerwona się zrobiła i coś tam mówi, że wcale nie jest w ciąży, a on, że przecież brzuszek już widać, o miesiąc się pyta, chłopiec, czy dziewczynka, czy imię wybrane, aż się pół autobusu zainteresowało
<Mort> panna wytrzymała dwa przystanki i ze łzami w oczach wysiadła :]
<Mort> nad nim stoi taka pink power dziewczyna, solara, pępek na wierzchu, z wielką złotą torbą i co przy mocniejszym bujnięciu typ dostawał tą torbą w głowę
<Mort> koleś po nastym razie patrzy na nią, ona nic bo smsa pisze, no to wstał, myślę będzie dym, ale on z uśmiechem „Jak mogłem nie ustąpić pani miejsca” !!
<Mort> laska z głupim tekstem, że nie trzeba, ale siada, a on wtedy „przecież dla kobiety w ciąży musi się znaleźć miejsce” i panna cala czerwona się zrobiła i coś tam mówi, że wcale nie jest w ciąży, a on, że przecież brzuszek już widać, o miesiąc się pyta, chłopiec, czy dziewczynka, czy imię wybrane, aż się pół autobusu zainteresowało
<Mort> panna wytrzymała dwa przystanki i ze łzami w oczach wysiadła :]

