Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Niedawno na swoim komputerze odnalazłem...

2010-09-10 22:50:12 - ID:#1790
Niedawno na swoim komputerze odnalazłem stare archiwum RAR które utworzyłem bardzo dawno temu. Niestety nie pamiętałem co w nim jest, a cały plik był zabezpieczony hasłem. Zżerała mnie ciekawość, więc spróbowałem złamać hasło specjalnym programem. Po 11 dniach w końcu się udało. Jednak przy rozpakowywaniu pojawił się komunikat "archiwum uszkodzone". YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/3347/


sciaglam ciekawy plik... Nie wiem co za bendorf umieszcza w internecie winRAR.rar ale to jeszcze nic:/ gdy sciaglam normalna instalke, a bynajmniej myslalam, ze to instalka, otwieram plik a tu pornol... nie cierpie windowsa!
kiedy zaczynasz rozpakowywać pliki zip za pomocą notatnika to znak, że najwyższa pora kończyć pracę, wracać do domu i kłaść się spać jeśli z powodzeniem oglądasz pliki zip za pomocą notatnika to wiedz, że coś się dzieje
Niedawno na działce znaleźliśmy młodego zajączka ze złamaną/skręconą nóżką. Był słodki, mały i w ogóle ahh i ehh. Moja dziewczyna wręcz płakała z zachwytu. Jako, że do domu z działki mamy jakieś 100km, postanowiliśmy zostawić zajączka u mojego wujka mieszkającego obok. Oczywiście moja dziewczyna mocno protestowała, ale wytłumaczyłem jej, że na wsi będzie miał ów zajączek lepszą rehabilitację. Wujek obiecał go karmić, opiekować się nim dopóki nie wyzdrowieje. Mieliśmy przyjechać za tydzień w celu sprawdzenia jak się czuje nasza zguba. Niestety - jako, że moja wybranka jest uparta, wracaliśmy do wujka już po dwóch dniach ze świeżutkimi marchewkami. Moja dziewczyna wbiegła do wujka pytając się "Gdzie, gdzie go pan trzyma? Mam marcheweczki!" Wujek nieco zmieszanym głosem powiedział, że zajączek poczuł się już świetnie wczoraj i pobiegł do lasu w pełni sił po czym... poczęstował nas świeżutkim pasztetem. Od tygodnia moja dziewczyna się do mnie nie odzywa. YAFUD
Mieszkam w starym budownictwie, na parterze. Mieszkania mają 3,6m od podłogi do sufitu. W samo święto 11 listopada zaciął mi się zamek i nie mogłam wejść do domu. Poprosiłam sąsiada żeby wszedł do mnie przez okno i " z kopa" otworzył od środka. Wdrapał się na parapet, wsunął do pasa przez uchylony lufcik. Spytał co jest za gęstymi firankami. Zapewniłam go ze wersalka. Jak już zanurkował przypomniałam sobie, że poprzedniego dnia przesunęłam ją pod ścianę! Sąsiad wleciał na łeb prosto na podłogę. Nawet się niczego nie złapał bo nurkował na pewniaka. Złamał rękę i obojczyk. Drzwi wywaliło pogotowie. YAFUD
a o dacie urodzin swojego ojca pamięta tylko przez to, że jest zawarte w haśle do WiFi