Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

koleś znalazł w klasie...

2009-05-12 22:59:24 - ID:#179
<i> koleś znalazł w klasie paczkę po prezerwatywach
<koleś> Proszę Pani, a co to jest?
<nauczycielka> Paczka po gumach, jeszcze takich w buzi nie miałeś?
Źródło: http://www.kretyn.com/45509


<i> postanowiliśmy sobie z kumplem zrobic kiedys pukawki na jarzębine, takie z kranika od butelki i palca od gumowej rekawiczki.
<i> postanowiliśmy jednak zrobić to z kondomów :D poszliśmy do sklepu po jakieś tanie kondomy i wynikł taki dialog z ekspedientką:
<osioł> dzień dobry, paczkę prezerwatyw poproszę.
<babka> 11,50
<osioł> co? ... w takim razie po proszę dwie rękawiczki gumowe!
<i> miny i zdziwienia babki nigdy nie zapomnę xD
<Mort> jadę autobusem, trochę ludzi jest, przede mną siedzi koleś, czyta jakieś notatki
<Mort> nad nim stoi taka pink power dziewczyna, solara, pępek na wierzchu, z wielką złotą torbą i co przy mocniejszym bujnięciu typ dostawał tą torbą w głowę
<Mort> koleś po nastym razie patrzy na nią, ona nic bo smsa pisze, no to wstał, myślę będzie dym, ale on z uśmiechem „Jak mogłem nie ustąpić pani miejsca” !!
<Mort> laska z głupim tekstem, że nie trzeba, ale siada, a on wtedy „przecież dla kobiety w ciąży musi się znaleźć miejsce” i panna cala czerwona się zrobiła i coś tam mówi, że wcale nie jest w ciąży, a on, że przecież brzuszek już widać, o miesiąc się pyta, chłopiec, czy dziewczynka, czy imię wybrane, aż się pół autobusu zainteresowało
<Mort> panna wytrzymała dwa przystanki i ze łzami w oczach wysiadła :]
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<i> Lekcja biologii
<Nauczycielka> Po co w spermie jest fruktoza i glukoza?
<Kumpel> Do smaku
<Nauczycielka> A skąd Pan to wie? Próbował Pan?
<i> Do tej pory nie mogę zapomnieć smaku spermy


<i> Lekcja biologii
<Nauczycielka> Po co w spermie jest fruktoza i glukoza?
<Kumpel> Do smaku
<Nauczycielka> Nie, sperma jest słona
<Kumpel> A skąd Pani to wie? Próbowała Pani?
<i> Do tej pory nie mogę zapomnieć miny pani Basi...