<BlindHunter> a propos kto...
2010-09-05 02:27:01 - ID:#1739
<BlindHunter> a propos kto chce kupic jakies itemy dla wudu maga druida?
<BlindHunter> mam laski, rece, itp
<OjciecPaejro> Rece i laske to i ja mam
Źródło: http://pr0n.pl/31158<BlindHunter> mam laski, rece, itp
<OjciecPaejro> Rece i laske to i ja mam
<Paieeh> ja mam zajebista laske, i jest zajebiscie inteligentna
<Kaczor> to nie pasujecie do siebie
<Kaczor> to nie pasujecie do siebie
<OjciecPaejro> Pozarlbym pizze
<Falkom> ja tez
<OjciecPaejro> Przywiez mi to razem zjemy
<OjciecPaejro> Obustronna korzysc
<Falkom> ja tez
<OjciecPaejro> Przywiez mi to razem zjemy
<OjciecPaejro> Obustronna korzysc
<klanowy_rysio> słuchać moczypałki:
<klanowy_rysio> jedna dziocha co u mnie pokoj wynajmuje si wyprowadza, pytalem dalczego, to powiedziala
<klanowy_rysio> ze idzie do kolezanki, bo kolezanka z akademika sie wyniosla
<klanowy_rysio> to mowie O-K
<Mordeth> :)
<klanowy_rysio> i przegladam ogloszenia kto pokoju szuka
<klanowy_rysio> i znajduje jedno, numer telefonu kontaktowy
<klanowy_rysio> jakis podobny
<klanowy_rysio> ale wysylam sms
<klanowy_rysio> czy aktualne poszukiwania itd itp
<klanowy_rysio> i mi odpowiada ona, bo ciagle mam ja w kontaktach
<klanowy_rysio> ze tak, szuka we wrzeszczku etc blablala
<klanowy_rysio> a ja na to "O, to jednak nie z koleżanką, ech! :P"
<klanowy_rysio> :P
<klanowy_rysio> tak to jest jak sie nie ma właściciela w kontaktach ;)
<klanowy_rysio> jedna dziocha co u mnie pokoj wynajmuje si wyprowadza, pytalem dalczego, to powiedziala
<klanowy_rysio> ze idzie do kolezanki, bo kolezanka z akademika sie wyniosla
<klanowy_rysio> to mowie O-K
<Mordeth> :)
<klanowy_rysio> i przegladam ogloszenia kto pokoju szuka
<klanowy_rysio> i znajduje jedno, numer telefonu kontaktowy
<klanowy_rysio> jakis podobny
<klanowy_rysio> ale wysylam sms
<klanowy_rysio> czy aktualne poszukiwania itd itp
<klanowy_rysio> i mi odpowiada ona, bo ciagle mam ja w kontaktach
<klanowy_rysio> ze tak, szuka we wrzeszczku etc blablala
<klanowy_rysio> a ja na to "O, to jednak nie z koleżanką, ech! :P"
<klanowy_rysio> :P
<klanowy_rysio> tak to jest jak sie nie ma właściciela w kontaktach ;)
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
OjciecPaejro
Spadam
OjciecPaejro
Spac
OjciecPaejro
A nie, w kalendarzu mam ogladanie pornosow a potem spac
Spadam
OjciecPaejro
Spac
OjciecPaejro
A nie, w kalendarzu mam ogladanie pornosow a potem spac

