<lysy>ty stary jak ja dzialam...
2010-09-04 22:49:13 - ID:#1737
<lysy>ty stary jak ja dzialam na te kobiety
<feli>noo, właśnie zauważyłem, że każda dziwnie się do ciebie uśmiecha
<lysy> to ten mój błysk w oku?
<feli>taa i na głowie też
[założę się, że to jednak rozporek]
Źródło: http://pr0n.pl/31156<feli>noo, właśnie zauważyłem, że każda dziwnie się do ciebie uśmiecha
<lysy> to ten mój błysk w oku?
<feli>taa i na głowie też
[założę się, że to jednak rozporek]
<i>Rozmowa o dniu chłopaka i kobiety
<AvE>nie no, ogólnie te święta są dziwne
<AvE>przynajmniej te dwa
<AvE>sam fakt, że są dwa jest dziwne
<Yurci>właśnie
<Yurci>co z obojnakami
<Yurci>oni tez powinni mieć swoje święto
<AvE>nie no, ogólnie te święta są dziwne
<AvE>przynajmniej te dwa
<AvE>sam fakt, że są dwa jest dziwne
<Yurci>właśnie
<Yurci>co z obojnakami
<Yurci>oni tez powinni mieć swoje święto
<@LySy> prowadzisz? nie pij! ;p
< wilq> LySy: ja nie pije alkoholu
<@LySy> przynajmniej za kierownica ;p
<@LySy> ooooooooo
<@LySy> czemu?
< wilq> tak jakos
<@LySy> hm
<@LySy> palisz?
< wilq> nie
<@LySy> masz babe?
< wilq> nie
<@LySy> to Ty bogaty musisz byc ;)
< wilq> LySy: ja nie pije alkoholu
<@LySy> przynajmniej za kierownica ;p
<@LySy> ooooooooo
<@LySy> czemu?
< wilq> tak jakos
<@LySy> hm
<@LySy> palisz?
< wilq> nie
<@LySy> masz babe?
< wilq> nie
<@LySy> to Ty bogaty musisz byc ;)
<LySy> prowadzisz? nie pij! ;p
<wilq> LySy: ja nie pije alkoholu
<LySy> przynajmniej za kierownica ;p
<LySy> ooooooooo
<LySy> czemu?
<wilq> tak jakos
<LySy> hm
<LySy> palisz?
<wilq> nie
<LySy> masz babe?
<wilq> nie
<LySy> to Ty bogaty musisz byc ;)
<wilq> LySy: ja nie pije alkoholu
<LySy> przynajmniej za kierownica ;p
<LySy> ooooooooo
<LySy> czemu?
<wilq> tak jakos
<LySy> hm
<LySy> palisz?
<wilq> nie
<LySy> masz babe?
<wilq> nie
<LySy> to Ty bogaty musisz byc ;)
<trix> te kobiety to jednak dziwne są
<matix> ?
<trix> wczoraj podchodzę na tym weselu do dziewczyny, i mówię "mam do ciebie interes". zapytała "jaki?", odpowiedziałem, że "taki dwudziestocentymetrowy".
<trix> dostałem z liścia i obrażona odeszła.
<trix> wróciła po kilku minutach z pytaniem "serio dwadzieścia?". powiedziałem jej, że jak chce może się przekonać. Poszliśmy na górę ;)
<matix> ?
<trix> wczoraj podchodzę na tym weselu do dziewczyny, i mówię "mam do ciebie interes". zapytała "jaki?", odpowiedziałem, że "taki dwudziestocentymetrowy".
<trix> dostałem z liścia i obrażona odeszła.
<trix> wróciła po kilku minutach z pytaniem "serio dwadzieścia?". powiedziałem jej, że jak chce może się przekonać. Poszliśmy na górę ;)
<Magiczny> co ty kurwa wiesz o uzależnieniu
<Magiczny> 2 lata temu założyłem się ze stara o 150 pln że 3 dni wytrzymam w domu bez neta
<Magiczny> poległem w 27h.
<Michał> gdybyś w końcu zapisał mnie jako "ojciec" a nie po imieniu skończyłbyś mylić te okna. W sumie 3 dni temu tez się rąbłeś, ale ta opowieść o sraniu w lesie była zbyt ciekawe żeby Ci przerywać...
<Magiczny> 2 lata temu założyłem się ze stara o 150 pln że 3 dni wytrzymam w domu bez neta
<Magiczny> poległem w 27h.
<Michał> gdybyś w końcu zapisał mnie jako "ojciec" a nie po imieniu skończyłbyś mylić te okna. W sumie 3 dni temu tez się rąbłeś, ale ta opowieść o sraniu w lesie była zbyt ciekawe żeby Ci przerywać...

