Wyślij sms z innego numeru!

<kozinsky > i kto by

2010-09-03 20:54:08 - ID:#1730
<kozinsky > i kto by pomyslał, że zaledwie 10% populacji morskich zwierząt została odkryta.
<Axelio> A skąd wiesz, że tylko 10%? Skoro nie znają pozostałych gatunków to na czym opiera się to 10%?
Źródło: http://bash.org.pl/640043


<wrota>w sumie weekend od pozostałych dni tygodnia różni się tylko tym, że obijam się bez wyrzutów sumienia
Jestem 33 letnim facetem, ojcem dziesięciolatka. Moi rodzice nie są już najmłodsi, ale syn lubi ich odwiedzać. Najczęściej jednak podczas takich wizyt siada do komputera, by pograć w "przeglądarkowe" gry. Dziś rano dzwonię do mamy z pytaniem, czy synek może do niej wpaść, podczas gdy ja będę w pracy. Mama zgodziła się, ale nagle nerwowo dodała: "Ale młody nie może grać na moim komputerze, bo mi potem jakieś świństwa wyskakują." No tak... Pomyślałem, że młody złapał rodzicom wirusa, więc podjechałem i ochoczo wziąłem się do "naprawy" komputera. Tknięty przeczuciami zacząłem od historii przeglądarki. Lista była długa i imponująca. Przyznam, że komuś, kto używał komputera nie brakowało fantazji... Odwiedzone zostało chyba pół pornograficznego internetu, na dodatek to ostrzejsze pół. Postanowiłem podzielić się moim odkryciem z mamą i zapytałem: "Mamo, które dzieci były u Ciebie na kompie, bo... Ktoś pół porno internetu przejrzał". "No wiesz, tylko młody, chyba też Zuzia.. No nie wiem kto". Ja na to... "Ja pierdzielę, młody ma dopiero 10 lat (fakt faktem, że już dojrzewa, co wprawiło mnie ostatnio w osłupienie). Muszę z nim pilnie pogadać, wyjaśnić." I już ruszyłem w drogę, kiedy mama cała czerwona na twarzy (policzki płonęły czerwienią aż miło) wyznała: "Wiesz, to ja i tata chcieliśmy sprawdzić, co tam jest w tym internecie". Hmmm... Pomyśleć, że dwa dni wcześniej pytała mnie, gdzie się wpisuje adresy stron w przeglądarkę. YAFUD
<Khaes> Kiedyś myślałem by zostać leśniczym.
<Khaes> Ale leśniczy musi też zabijać zwierzęta z własnej ręki...
<Niewiedza> Mógłbyś je ładnie namawiać do samobójstwa.
<lny> miałem koszmar konkretny dzisiaj w nocy
<lny> żeby przeżyć musiałem zachęcić ludzi do przypomnienia sobie czegoś
<lny> co wszyscy znają
<lny> musieliśmy śpiewać wszyscy razem
<lny> już świat zaczynał znikać i w końcu zostałem tylko ja
<lny> i śpiewałem coraz bardziej przerażony żeby to zatrzymać
<lny> obudziłem się zlany potem
<lny> dalej śpiewając na cały głos
<żeniu> co śpiewałeś?
<lny> kaczkę dziwaczkę
<żeniu> heheheh
<lny> stary nigdy tak się nie bałem
<żeniu> hahah :D
<Icruy>Mniam
<Icruy>Kabel smarowany szyszką
<Icruy>I kto powiedział, że kuchnia informatyka to tylko fast food?