<sopel> wiesz jak sie nazywaja piekne kobiety w niemczech?
2010-09-02 16:45:47 - ID:#1724
<sopel> wiesz jak sie nazywaja piekne kobiety w niemczech?
<iza> a nie wiem, chyba nie ma takich
<sopel> turystki :D
Źródło: http://bash.org.pl/640414<iza> a nie wiem, chyba nie ma takich
<sopel> turystki :D
<Karol> Ej a sniezka to miala zycie i orgietaka i zasowali na nia xD
<Vernita> ona tam te krasnoludki ujeżdżała co nie? haha!
<Vernita> oł yeaaah :D fajnie miała :D
<Vernita> tylko same przesiadki albo na każdy dzień tygodnia inny
<Karol> Dajesz gapciu dajesz no i znow guma Ci sie zsunela xD
<Vernita> no i ze śnieżki, gapcia i zsuniętej gumy powstał Tomcio Paluch i Calineczka buahaha xD
<Vernita> Ksiaże się nie spisał to krasnoludki ujeżdżała
<Vernita> a Ty sobie wyobnrażasz jakiego moze miec taki krasnoludek? 3 cm? xD
<Karol> Normalnego ;p
<Vernita> ta.. to by chyba na nim chodził bo by miał nogi krótsze
<Karol> O tam no ale jak 7 naraz to wiesz mocne doznania xD
<Vernita> 7*3=21...czyli jak by wszystkie na raz nie wiem jakim cudem to by było jakoś tak normalnie xDD
<Karol> A czerwony kapturek? Oj ta to wilka dymala xD
<Vernita> a myśliwy to babcie tegocił :d
<Karol> No a babci ja chce z lufki z lufki xD
<Karol> No z karabinu babcia lubila jak wystrzeli xD
<Vernita> haha w jedną dziurke to co trzeba a w drugą karabin <lol2>
<Vernita> jak wytrzeliło to babcia sie gieła :D
<Karol> A wiesz ze ta co spala na ziarnku grochu to onanistka byla xD
<Vernita> serio? nie gadaj :D
[czytaj dalej...]
<Vernita> ona tam te krasnoludki ujeżdżała co nie? haha!
<Vernita> oł yeaaah :D fajnie miała :D
<Vernita> tylko same przesiadki albo na każdy dzień tygodnia inny
<Karol> Dajesz gapciu dajesz no i znow guma Ci sie zsunela xD
<Vernita> no i ze śnieżki, gapcia i zsuniętej gumy powstał Tomcio Paluch i Calineczka buahaha xD
<Vernita> Ksiaże się nie spisał to krasnoludki ujeżdżała
<Vernita> a Ty sobie wyobnrażasz jakiego moze miec taki krasnoludek? 3 cm? xD
<Karol> Normalnego ;p
<Vernita> ta.. to by chyba na nim chodził bo by miał nogi krótsze
<Karol> O tam no ale jak 7 naraz to wiesz mocne doznania xD
<Vernita> 7*3=21...czyli jak by wszystkie na raz nie wiem jakim cudem to by było jakoś tak normalnie xDD
<Karol> A czerwony kapturek? Oj ta to wilka dymala xD
<Vernita> a myśliwy to babcie tegocił :d
<Karol> No a babci ja chce z lufki z lufki xD
<Karol> No z karabinu babcia lubila jak wystrzeli xD
<Vernita> haha w jedną dziurke to co trzeba a w drugą karabin <lol2>
<Vernita> jak wytrzeliło to babcia sie gieła :D
<Karol> A wiesz ze ta co spala na ziarnku grochu to onanistka byla xD
<Vernita> serio? nie gadaj :D
[czytaj dalej...]
Sopel: wsadzilem mikrofon do buzi
Sopel: i mialem jogurt tam i sline
Sopel: i sie zalal chyba
Sopel: i mialem jogurt tam i sline
Sopel: i sie zalal chyba
<AlexTrusk> W pirackim windows 7 komputer ma sie restartowac co dwie godziny czy cos takiego, nie?
<AlexTrusk> Ale przeciez to jest normalne dla windowsa, a tak przynajmniej wiesz kiedy to sie stanie :)
<AlexTrusk> Ale przeciez to jest normalne dla windowsa, a tak przynajmniej wiesz kiedy to sie stanie :)
<darioosh> ja stwierdzam jednak, ze kobiety to bardzo dziwne stworzenia, nie zawsze rozumieja, co sie do nich mowi :/
<przasnysz> taka ciekawostka: wiecie ze 50% kobiet ma problem z orientacją w terenie?
<sexi_mia> ja tam nie mam problemu. wiem ze jestem heteroseksualna bez wzgledu na to czy jestem w domu czy w terenie
<przasnysz> ...
<darioosh> no comments...
<przasnysz> taka ciekawostka: wiecie ze 50% kobiet ma problem z orientacją w terenie?
<sexi_mia> ja tam nie mam problemu. wiem ze jestem heteroseksualna bez wzgledu na to czy jestem w domu czy w terenie
<przasnysz> ...
<darioosh> no comments...
<marcin> kojarzysz Shaggiego?
<piotrek> ten rudy, wysoki i chudy strasznie?
<marcin> dokładnie ten sam :-)
<marcin> ma też siostrę 16-to letnią
<piotrek> no wiem... ta która cały czas w domu przed kompem siedzi i nigdzie nie wychodzi
<marcin> no właśnie...
<marcin> ale wracając do sprawy
<marcin> czasami chodzimy sobie z Shaggim w kilka osób pograć w kosza
<marcin> po koszu poszliśmy wszyscy z Shaggim na jego chatę bo postanowił nam kilka płytek wypalić
<marcin> Shaggi jak wiesz mieszka na parterze, a że jego chata często jest otwarta, to wszyscy się wpakowaliśmy do środka do przedpokoju i słyszymy zza zamkniętych drzwi muze z kompa i jak siora Shaka krzyczy "Funiaaa!! Funia! Funia!" A Funia to jest ich pies... taki kundelek pocieszny kosmaty - coś jak york po sterydach...
<piotrek> :D
<marcin> I myślimy sobie - co jest grane - pakujemy się do pokoju - a tam - ja pier....
<marcin> Siora Shaggiego na krzesełku siedzi w bluzeczce z gołą cipeczką na wierzchu, obficie wysmarowana czekolada, w jednej ręce słoik z nutellą i łyzeczką w środku, a obok merda ogonem biedna Funia z całym zaświnionym ryjem od czekolady.
<marcin> Siora siś poryczała i wypier.. do łazienki
<piotrek> o kurwa :D ROFL :D
<marcin> do wieczora stamtąd nie wychodziła :D
<piotrek> ten rudy, wysoki i chudy strasznie?
<marcin> dokładnie ten sam :-)
<marcin> ma też siostrę 16-to letnią
<piotrek> no wiem... ta która cały czas w domu przed kompem siedzi i nigdzie nie wychodzi
<marcin> no właśnie...
<marcin> ale wracając do sprawy
<marcin> czasami chodzimy sobie z Shaggim w kilka osób pograć w kosza
<marcin> po koszu poszliśmy wszyscy z Shaggim na jego chatę bo postanowił nam kilka płytek wypalić
<marcin> Shaggi jak wiesz mieszka na parterze, a że jego chata często jest otwarta, to wszyscy się wpakowaliśmy do środka do przedpokoju i słyszymy zza zamkniętych drzwi muze z kompa i jak siora Shaka krzyczy "Funiaaa!! Funia! Funia!" A Funia to jest ich pies... taki kundelek pocieszny kosmaty - coś jak york po sterydach...
<piotrek> :D
<marcin> I myślimy sobie - co jest grane - pakujemy się do pokoju - a tam - ja pier....
<marcin> Siora Shaggiego na krzesełku siedzi w bluzeczce z gołą cipeczką na wierzchu, obficie wysmarowana czekolada, w jednej ręce słoik z nutellą i łyzeczką w środku, a obok merda ogonem biedna Funia z całym zaświnionym ryjem od czekolady.
<marcin> Siora siś poryczała i wypier.. do łazienki
<piotrek> o kurwa :D ROFL :D
<marcin> do wieczora stamtąd nie wychodziła :D

