ale o co ch...
2010-08-28 00:04:37 - ID:#1680
<anka> ale o co ch chodzi?!
<modrzej> o co mi chodzi?! dobra, okej - "po trupach do celu" i "nie ma wagonika którego by się nie dało odczepić" - twój standardowy tekst kiedy bierzesz się za zajętego kolesia. rozumiem. rozumiem też, gdy zarywasz do ojca swojego faceta. naprawdę rozumiem. twoje dziwne stosunki z kuzynem - też rozumiem. ale, anka, KSIĘDZA?!?!?!
<anka> lubię wyzwania
Źródło: http://www.kretyn.com/59001<modrzej> o co mi chodzi?! dobra, okej - "po trupach do celu" i "nie ma wagonika którego by się nie dało odczepić" - twój standardowy tekst kiedy bierzesz się za zajętego kolesia. rozumiem. rozumiem też, gdy zarywasz do ojca swojego faceta. naprawdę rozumiem. twoje dziwne stosunki z kuzynem - też rozumiem. ale, anka, KSIĘDZA?!?!?!
<anka> lubię wyzwania
<fridek> Warto też pamiętać, że jak kierunek by się nie nazywał, zawsze "trąci" trochę uczelnią.
<fridek> My się uczymy sterowania kadzią z surówką w hucie, a w szkole logistyki i transportu to nie wiem, Komiwojażerstwo będziecie klepać przez pięć lat?
<jacaato> Nie... oni Komiwojażera zaklepią na pierwszym semestrze i będzie się im liczył przez 5 lat ;)
<fridek> My się uczymy sterowania kadzią z surówką w hucie, a w szkole logistyki i transportu to nie wiem, Komiwojażerstwo będziecie klepać przez pięć lat?
<jacaato> Nie... oni Komiwojażera zaklepią na pierwszym semestrze i będzie się im liczył przez 5 lat ;)

