Mój chłopak przykuł mnie kajdankami...
2010-08-26 21:18:04 - ID:#1668
Mój chłopak przykuł mnie kajdankami do łóżka. Zapowiadała się fajna noc, gdyby nie to, że ktoś włączył alarm przeciwpożarowy w budynku. Chłopak nie mógł znaleźć kluczyka do kajdanek, zostawił mnie nagą na łóżku i wybiegł. Strażak przeszukujący budynek uwolnił mnie przecinając kajdanki. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/3112/Obchodziliśmy na nowym mieszkaniu drugie urodziny córki. Przyszli chrzestni. Po pewnym czasie pochwaliłam się kajdankami znalezionymi w piwnicy, po poprzednich lokatorach. Kajdanki były bez kluczyka. Gdy nałożyłam je na przegub, mąż zatrzasnął mi je na ręce. Po bezskutecznych próbach uwolnienia mąż zadzwonił do dyżurnego policji. Ten stwierdził, że podjedzie patrol, który znajduje się najbliżej nas i je otworzą. Zjawiło się dwóch panów, którzy mieli klucze do"hiszpanek". Potem dojechało dwóch kolejnych, którzy mieli kluce do "angielek". Kajdanki nie chciały się otworzyć, więc w asyście czterech rosłych policjantów udałam się do dużej "suki". Pojechaliśmy do straży pożarnej, gdzie rozbawiona ekipa strażaków ("Nieźle się zabawiacie na patrolu") wybawiła mnie z kłopotu. YAFUD
Ostatnio u znajomego w samochodzie znalazłem kajdanki (pracuje w firmie ochroniarskiej). Zobaczyłem, że jest do nich przypięty kluczyk więc dla żartu zapiąłem je sobie na rękach. Po fakcie okazało się, że kluczyk nie pasuje. Było to o 1 w nocy. Byłem zmuszony tak spać. Dnia następnego kolega nie mógł znaleźć właściwego klucza, policjanci na komendzie również go nie mieli. Problem dopiero rozwiązała straż pożarna, która była zmuszona mi je rozciąć na rękach mając przy tym nieziemski ubaw. YAFUD
W firmie, w której pracuję, od dłuższego czasu grasuje "złodziej obiadów". Wystarczy schować jedzenie do ogólnodostępnej lodówki, wyjść na godzinkę,by wracając ujrzeć pusty pojemnik. Już nie raz padłem jego ofiarą. Ostatnio zrobiłem sobie wielką porcję gyrosa i przez kilka dni z rzędu zajadałem się w pracy. Pewnego dnia w lodówce, zamiast mojej potrawy, znalazłem wyczyszczony półmisek. Z kumplem z roboty uznaliśmy, że trzeba coś z tym zrobić. Ten następnego dnia wpadł na genialny pomysł i kupił płyn na przeczyszczenie. Dodaliśmy trochę do gyrosa i zostawiliśmy potrawę jak gdyby nigdy nic w kuchni. Chwilę później dostaliśmy wezwanie do banku (awaria systemu - jesteśmy informatykami). Zapowiadała się grubsza robota, więc w drodze zadzwoniłem do dziewczyny (pracuje w tej samej firmie) i poinformowałem, że prawdopodobnie wrócę do biura dopiero przed 16. Biedna dziewoja uznała, że może zjeść moją porcję obiadu, skoro mnie nie będzie przez cały dzień... Do dzisiaj nie wie dlaczego tak "zaszkodził" jej mój gyros... YAFUD
Kiedy byłam mała babcia musiała mnie odebrać ze szpitala na drugim końcu Polski. Była bardzo zmęczona podróżą. Kiedy wsiadłyśmy do pociągu było strasznie tłoczno. Ludzie siedzieli nawet na korytarzu na torbach. Znalazły się wolne miejsca w przedziale z zakonnicami. Po drodze dosiadł się policjant z panem przykutym kajdankami do niego. Babcia ze zmęczenia zaczęła przysypiać. Jak to starsza babcia, niedopasowana szczęka zaczęła jej się wysuwać do przodu, przez co wyglądała jak buldog na warcie i współpasażerowie dziwnie się patrzyli. Więc zaczęłam ją budzić. Po kilku próbach dałam sobie w końcu spokój. Ale najgorsze było jak babcia przez sen kichnęła. Owa proteza z majestatycznym i głośnym "klap, klap, klap" wylądowała pod śmietnikiem na podłodze przedziału. Wybuchła salwa śmiechu policjanta i jego "towarzysza" jak i zakonnic. Zażenowana babcia nie wiedząc zbytnio co robić, wstała podniosła swoją sztuczną szczękę i niewiele myśląc wytarła ją o spódnicę, i wsadziła z powrotem do buzi... YAFUD
Pewnego dnia, kiedy jadłem obiad, ktoś wybił mi szybę kamieniem z doczepionym listem: "Ty dziwkarzu myślisz, że możesz mnie zostawić po tym jak zrobiłeś mi dziecko i znaleźć sobie inną? Ona już wie". Po 5 minutach przyszła do mnie dziewczyna z przeprosinami, bo pomyliła okna. YAFUD

