<Blacha> jestes pierdolniety...
2010-08-23 13:42:29 - ID:#1648
<Blacha> jestes pierdolniety
<Lukster> nie, to złudzenie, które tworzę wokół własnej osoby, będące swoistą barierą przed krzywdami tego świata i wpływającą na ludzi poprzez mechanizmy odwróconej psychologii. "Nie pytaj się go, on jest pierdolnięty"
<Blacha> tak przyznaje sobie racje jestes
<Lukster> u Ciebie widzę zabiegi zupełnie innego typu. Przyznawanie sobie samemu racji jest efektem niepewności swoich działań i przekonań. Przy Twojej jednostce chorobowej jedyną skuteczną formą leczenia jest bat na dupę.
Źródło: http://pr0n.pl/31115<Lukster> nie, to złudzenie, które tworzę wokół własnej osoby, będące swoistą barierą przed krzywdami tego świata i wpływającą na ludzi poprzez mechanizmy odwróconej psychologii. "Nie pytaj się go, on jest pierdolnięty"
<Blacha> tak przyznaje sobie racje jestes
<Lukster> u Ciebie widzę zabiegi zupełnie innego typu. Przyznawanie sobie samemu racji jest efektem niepewności swoich działań i przekonań. Przy Twojej jednostce chorobowej jedyną skuteczną formą leczenia jest bat na dupę.
Kiedyś pracowałam w dużej korporacji gdzie podstawą komunikacji zespołu z bezpośrednim przełożonym, dyrektorem działu a także innymi zespołami była forma mailowa. Maila wysyłało się do tak zwanej wiadomości ogólnej, do konkretnego zespołu (w zależności od lub do jednej osoby. Ponieważ na oupen-space siedziało nas dobrze 70 osób to głupio by było krzyczeć i rozmawiać zatem wszelka konwersacja między nami (zwykłymi trybikami) odbywała się także tą drogą, poprzez założenie odrębnej grupy mailowej.. Któregoś dnia, po kolejnym podniesieniu targetów (już i tak nie możliwych do wyrobienia)oraz braku wsparcia ze strony koordynatorki zaczęliśmy wylewać gorzkie żale. Mówić otwarcie gdzie mamy tę pacę, kim są nasi szefowie, co nam mogą zrobić, ile wiedzą itd. I tak przez dobrze 6 godzin pracy, toczyła się dyskusja przesączona sarkazmem, złośliwością wyrażoną często bardzo dosadnym językiem... Niestety w pewnym momencie chciałam poprosić o skorygowanie błędu ale że nie wiedziałam do jakiego działu wysłać to puściłam na forum ogólnym... Niestety zmieniłam tylko i wyłącznie nadawcę więc cała historia naszych płomiennych przekonań na temat szefa, koordynatorki i firmy trafiła na forum ogólne do publicznej wiadomości... Zorientowałam się bardzo szybko... jak tylko zobaczyłam wstających kolejno uczestników naszego mailingu, którzy słali gromy w moją stronę... Większość tam już nie pracuje, ja zwolniłam się pierwsza... YAFUD
<Yurci>nagrywanie filmiku na 1 jajowym procku jest formą masochizmu.
<ona> nie chce niczego spowodowac zdjeciem mojego ciala hehe:D
<ja> wiesz, jesli chodzi o obdzieranie ze skory to moze to spowodowac jedynie konwulsje ew. uraz psychiczny;P
<ja> a jesli chodzi o fotografie, to o mnie sie nie martw ^^
<ona> dzieki
<ona> mily jestes
<ja> o.0
<ona> uraz psychiczny ?xd
<ona>chyba w ten desen ze sie zalamiesz ze jestem tak dlaeko haha:D
<ja> lol lol lol lol lol
<i> wbrew Twojemu przekonaniu ona nie jest blondynka.
<ja> wiesz, jesli chodzi o obdzieranie ze skory to moze to spowodowac jedynie konwulsje ew. uraz psychiczny;P
<ja> a jesli chodzi o fotografie, to o mnie sie nie martw ^^
<ona> dzieki
<ona> mily jestes
<ja> o.0
<ona> uraz psychiczny ?xd
<ona>chyba w ten desen ze sie zalamiesz ze jestem tak dlaeko haha:D
<ja> lol lol lol lol lol
<i> wbrew Twojemu przekonaniu ona nie jest blondynka.
<jack> myslisz, ze jestem płytka?
<gabi> mysle, ze jestes plaska
<gabi> mysle, ze jestes plaska
<eri> zastanawiam się, czy mój dziadek jest jedynym widzem w kraju, który wybrał się do kina na "Och Karol 2" z przekonaniem, że to druga część filmu o papieżu.

