Wyślij sms z innego numeru!

<mohave> dzisiaj na onecie...

2010-08-15 01:04:06 - ID:#1587
<mohave> dzisiaj na onecie czytałem jakis artykuł o tym jak Ronaldo (Brazylijczyk) wrocil po kontuzji "otłuszczony i bez formy" i tak se myśle kurde...taki "otłuszczony i bez formy" 33-letni Ronaldo bez problemu ojebałby "11 marzeń polskiej ekstraklasy sezon 2009/2010"
Źródło: http://pr0n.pl/31090


<mohave> kurde...tak se pomyślalem : czy ten cały Biber ma tak naprawdę chujowy glos,wbijam na jutjup wpisuje te zaklęte 2 slowa wybieram pierwszą piosenką,doszedłem do stwierdzenia iż producenci myszek bez przewodowych przewidzieli to co z tą myszką robilem...
<mohave> uwierzcie mi uderzanie glową w myszke to naprawdę zajebista sprawa,a tym bardziej jak z każdą sekundą głuchniesz co raz bardziej^^
<mohave> ty...wczoraj założyłem to hasło :DD
<Vince> i co ?
<mohave> wyszedłem z pokoju i obczajam co się stanie,podbija mój stary patrzy na ten monitor,podrapał się po głowie i se poszedł^^
<mohave> a następnie czas na mamusie :D wbija na kompa wpisała byle co i oczywiście "złe hasło" to drze sie "Syyyyynek ! jakie jest hasło ?!" no to jak jak mi radziłeś z pełnym przekonaniem w głosie wale tekstem "Nie wiem ! Microsoft założył to hasło i mi nie powiedział !"
<mohave> a ona na to "O to kurwy..." :D
<mohave>Kurwa...wyszedłbym gdzieś,ale nie pójdę gdyż ponieważ że bo
<Vince>bo...?
<mohave> bo mam problem !
<Vince>jaki problem oO
<mohave>bo zazwyczaj jak zejde z kompa chociażby na 5 minut to nagle cała rodzina chce coś sprawdzić :D
<Vince>to se hasło załóż i się wyloguj,a jak się spytają o password to powiedz że nie wiesz
<mohave>co ty...zaraz będą ryja drzeć "co to kurwa ?","Mateusz jakie hasło ??!"
<Vince>to powiedz że to Microsoft założył to hasło i ci nie powiedział -,-
<mohave> wiesz za co najbardziej lubie Vinca ?
<3Z3CHI3L> no...nie :p
<mohave> mniej wiecej 2 miesiące przed wakacjami i Vince poszedl do tej od biologi poprawic jakis sprawdzian,a ona mu odpowiedziala ze spyta go na nastepnej lekcji z nami
<3Z3CHI3L> uhym..
<mohave> no i jest biologia ona zadaje mu pytania a on na każde "nie wiem"
<3Z3CHI3L> to zajebiście sie nauczył....
<mohave> a ona się go pyta "a co ty w ogole wiesz ?!"
<mohave> a ten zjeb do niej "wiem,że tanio skóry nie sprzedam !"
<3Z3CHI3L> :D
<Vince> ty co moja siostra u ciebie robiła ?
<mohave> a nic..
<Vince> mów chuju
<mohave> pamietasz tą impreze z miesiac temu co byla ?
<Vince> nooo
<mohave> to ona foty robiła aparatem i dała mi ten aparat żeby se te fotki na kompa zrzucił i dzisiaj wpadla po ten aparat bo jej dlugo nie oddawalem
<Vince> i co dalej ?
<mohave> no i zapukala pyta o ten aparat to mowie ze poszukam go,szukalem z 15 minut i mowie ze nie moge go znalesc
<mohave> a ona na to ze mi pomoze,to wbija do mnie patrzy po pokojach,zlapala sie za glowe i mowi :
<mohave> o ja pierdole trzeba tu posprzatac inaczej nigdy go nie znajdziemy...
<mohave> no to mowie ok,a ona do mnie zebym wiadro,szmaty,i jakies psikacze naszykowa
<mohave> i sie dziewczyna wziela za sprzatanie :D
<mohave> chyba z 4h jej to zajelo,ale posprzatala,znalazla aparat polozyla go na stole i mowi
<mohave> gruby posprzatalam ci tu,zostawiam ci okna do umycia...wytlumaczyla mi ci tam jeszcze dokladnie zrobic i wyszla ;p
<Vince> aha to spoko...a te okna umyles ?
<mohave> nie :D
<Vince> dlaczego ?
<mohave> bo z tego wszystkiego zapomniala aparatu wziac ze stolu,wiec jeszcze tu wpadnie ^^
<Vince> :D