Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<mohave> jeszcze tylko 3...

2010-08-12 03:00:45 - ID:#1564
<mohave> jeszcze tylko 3 tyg. :<
<Vince> czego 3 tygodnie ?
<mohave> wakacji :<<
<Vince> jak mawial moj dziadek...
<VInce> Życie,życie stara dziwko :p
Źródło: http://pr0n.pl/31077


<Vince> gruby wyrwał dzisiaj dupe !
<3Z3CHI3L> :OO jakie to świeto dzisiaj ?!
<Vince> żadne...wiesz gdzie jest ten lasek,co tam jagody zbierają i sprzedają ?
<3Z3CHI3L> no....
<3Z3CHI3L> kojarze :p
<Vince> i gruby wyjrzal jakąs fajne laske ok. 20
<3Z3CHI3L> o to nawet w jego wieku^^
<Vince> no i podbija do niej pyta ile te jagody,gadka sie klei,chyba tak z pól godziny gadali,a mnie zostawili :<
<Vince> wziął od niej numer tel. i dostal troche jagód^^
<Vince> jak się go spytałem czy chciał tylko poruchać,czy wyrwać ją na serio to on odpowiedział :
<Vince> "Nic z tych rzeczy ! chodziło mi tylko o jagody !"
<3Z3CHI3L> ja jebie (facepalm)
<3Z3CHI3L> ma jeszcze numer tej laski ? :D
<Vince> stary jaki dzwonek polecasz na budzik w telefonie ?
<mohave> Fryderyk Chopin-Marsz pogrzebowy
<Vince> wiec wytłumacz mi prosze czemu ten pomysl jest zly ?!
<mohave> hm..no nie wiem
<mohave> może dlatego ze jest twoj ? :p
<mohave> wiesz za co najbardziej lubie Vinca ?
<3Z3CHI3L> no...nie :p
<mohave> mniej wiecej 2 miesiące przed wakacjami i Vince poszedl do tej od biologi poprawic jakis sprawdzian,a ona mu odpowiedziala ze spyta go na nastepnej lekcji z nami
<3Z3CHI3L> uhym..
<mohave> no i jest biologia ona zadaje mu pytania a on na każde "nie wiem"
<3Z3CHI3L> to zajebiście sie nauczył....
<mohave> a ona się go pyta "a co ty w ogole wiesz ?!"
<mohave> a ten zjeb do niej "wiem,że tanio skóry nie sprzedam !"
<3Z3CHI3L> :D
<Vince> ty co moja siostra u ciebie robiła ?
<mohave> a nic..
<Vince> mów chuju
<mohave> pamietasz tą impreze z miesiac temu co byla ?
<Vince> nooo
<mohave> to ona foty robiła aparatem i dała mi ten aparat żeby se te fotki na kompa zrzucił i dzisiaj wpadla po ten aparat bo jej dlugo nie oddawalem
<Vince> i co dalej ?
<mohave> no i zapukala pyta o ten aparat to mowie ze poszukam go,szukalem z 15 minut i mowie ze nie moge go znalesc
<mohave> a ona na to ze mi pomoze,to wbija do mnie patrzy po pokojach,zlapala sie za glowe i mowi :
<mohave> o ja pierdole trzeba tu posprzatac inaczej nigdy go nie znajdziemy...
<mohave> no to mowie ok,a ona do mnie zebym wiadro,szmaty,i jakies psikacze naszykowa
<mohave> i sie dziewczyna wziela za sprzatanie :D
<mohave> chyba z 4h jej to zajelo,ale posprzatala,znalazla aparat polozyla go na stole i mowi
<mohave> gruby posprzatalam ci tu,zostawiam ci okna do umycia...wytlumaczyla mi ci tam jeszcze dokladnie zrobic i wyszla ;p
<Vince> aha to spoko...a te okna umyles ?
<mohave> nie :D
<Vince> dlaczego ?
<mohave> bo z tego wszystkiego zapomniala aparatu wziac ze stolu,wiec jeszcze tu wpadnie ^^
<Vince> :D