Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

Dzisiaj kupiłem mojej dziewczynie...

2010-08-06 19:29:25 - ID:#1506
Dzisiaj kupiłem mojej dziewczynie małego, lecz dosyć drogiego pieska Chihuahua. Zawsze marzyła o takim gdy była dzieckiem. Była tak podekscytowana, że zdecydowała pocałować małego w pyszczek. Ten się przestraszył i ugryzł ją w twarz na tyle mocno, że trzeba było założyć szwy. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/2976/


Wczoraj usypiałem mojego 7-miesięcznego syna. Maluch musiał być bardzo głodny. Ugryzł mnie tak dotkliwie w sutek, że założono mi aż trzy szwy. YAFUD
Dziś rano skoczył na mnie nasz wielki pies. Przewrócił mnie na tyle niefartownie, że złamałam nos i wybiłam zęba. Kiedy mój chłopak próbował pomóc mi wstać, z domu wyszedł ojciec. Zobaczywszy moją krew bez uprzedzenia uderzył chłopaka pięścią w twarz, łamiąc mu przy tym nos. Jakby tego było pies widząc agresję ojca ugryzł mojego chłopaka w łydkę. YAFUD
Pewnego dnia szłam do pracy, dzień wcześniej trochę imprezowałam i byłam dosyć rozkojarzona. Zauważyłam na wystawie śliczną sukienkę, a że miałam trochę czasu weszłam ją przymierzyć. Niestety S nie pasowała a XS nie było, więc zrezygnowana odwiesiłam ją na wieszak, chwyciłam torebkę i wyszłam z przymierzalni... I wtedy zdałam sobie sprawę, że zapomniałam założyć swojej sukienki i stałam w samej bieliźnie przed zdziwionymi klientami i sprzedawcą. YAFUD
Pracuję w serwisie AGD. W pracującą sobotę nie miałam z kim zostawić sześcioletniej córki, więc zabrałam ją ze sobą. Zadzwonił do mnie klient z pretensjami, że nie życzy sobie żartów tego typu i że chce rozmawiać z szefem. Okazało się, że jak byłam na zapleczu Zosia odebrała kilka telefonów od tego Pana i za każdym razem odkładała słuchawkę. Powód? "Mamusiu ten pan mówił, że jest psem. A przecież pieski nie mówią." Pies to jego nazwisko. Zabrano mi premię. YAFUD
Mojemu najlepszemu kumplowi bardzo podoba się jedna dziewczyna. Nie może się zebrać na odwagę żeby do niej zagadać. Ona zawsze wraca z korepetycji do domu tą samą drogą. Wymyślił, że ukradnę jej torbę albo plecak, a on wybiegnie i ją uratuje. Po całodniowych namowach zgodziłem się. Zaczailiśmy na nią. Podbiegłem i szarpałem jej torbę, ale nie mogłem jej wyrwać. Kumpel wyleciał z ukrycia drąc się: "Stój złodzieju". Zacząłem uciekać, a on pobiegł za mną. Na nasze nieszczęście całe zdarzenie widział patrol policji. Tłumaczyliśmy się ponad godzinę, a mój kumpel nie ma co marzyć o tamtej dziewczynie. YAFUD