Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<Darek>Harry Potter był gejem

2010-08-04 00:54:27 - ID:#1487
<Darek>Harry Potter był gejem
<Krzysiek>Czemu?
<Darek>Normalny facet mają pelerynę niewidkę poszedłby w niej do sypialni dziewcząt, a nie chodziłby w niej za nauczycielami
<Krzysiek>...
Źródło: http://bash.org.pl/635934


<kaszi> Harry Potter jest trochę nierealistyczny. Nie mówię o czarach, ale żeby rudy miał aż dwójkę przyjaciół?!
<darek> ja to pamietam jak bylem maly, jak nie moglem wymówic "r"
<darek> i chodziłem do logopedy i to wiesz ze 2 lata i ni chuja caly czas mowilem "l" a nie "r"
<darek> i wreszcie mój tata mnie nauczyl, mowi do mnie "kurwa co z ciebie za chlop bedzie! jak ty kurwa nie umiesz powiedziec! bedziesz mowil kulwa?"
<darek> no i od tamtej pory umiem mówic rrrrrrrr i to jak donośnie :D


<daro> tera każdy o cukrze gada, cukier i cukier tamto...
<daro> jak słyszę cukier 5zl to mi się rozwala już beret
<daro> w ogóle jak słyszę samo "cukier" to mnie szał dopada zaraz bym kogoś pobił
<daro> i wyobraź sobie mama ci mówi "idź po cukier synek"
<daro> i tu już się lekko zdenerwowałeś, no ale idziesz
<daro> nie wiem gdzie jest ten cukier w tym sklepie wiec pytam ekspedientki o ptasim móżdżku "gdzie są małe słodkie kryształki pozyskane z buraków zapakowane w kilogramową torbę" bo mi już wtedy słowo "cukier" nie chciało przez gardło przejść
<daro> na to głupia ekspedientka mi mówi "chodzi panu o cukier?"
<daro> na co se pomyślałem "nie, o cebule w proszku"
<daro> powiedziała mi gdzie stoi ten pieprzony cukier tłumacząc że nie prowadzą sprzedaży hurtowej
<daro> na co pomyślałem "co mnie to obchodzi? pytałem w ogóle o sprzedaż hurtową ? weź spadaj babo"
<daro> na co ona (nie wiem czytała w moich myślach chyba i powiedziała to żeby mnie bardziej wkurzyć) "wie pan bo teraz cukru mało"
<daro> na co pomyślałem "uderzę ją zaraz i pójdę"
<daro> tak też zrobiłem, znaczy trochę inaczej, poszedłem i dałem sobie spokój, bo wszędzie te kamery
<daro> ide sobie spokojnie do kasy niosę w ręku tą torebkę i nic więcej
<daro> przede mną dwie stare baby każda po 4 kilo cukru w koszyku i paplają jaki to świat jest do dupy
<daro> tu se pomyślałem "weźcie sobie po 150kg cukru wtedy na pewno opuszczą cenę"
<daro> ja nie wiem w ogóle jak był tanio to każdy kupował kilogram, jak jest po 5zl to teraz każdy napieprza po PINCET torebek do domu, a po co tak robić ja się pytam ? żeby drożej był jeszcze?
<daro> w ogóle to po co takiej starej babie cukier? żeby dupa bardziej rosła ?
<daro> ja mam 20 lat i cukru nie używam wcale, a taka stara baba musi nażreć cukru a później jej wali ten cukier na łeb i karetka przyjeżdża, a ja płacę za to, podatki moje marnuje bo żre nie patrzy co i ile...
<daro> albo tłuste zjada i jej cholesterol na łeb wali później się taka przywala o byle co bo miażdżycę ma
<daro> ale jak zapytasz co tam jadła na śniadanie to ci powie panie smalczyk jadłam ze skwareczkami bo zajebisty, a na deser taki torcik sobie kupiłam na targowisku też zajebisty to wciągam cały...
<daro> dobra nie ważne... doszedłem do kasy
<daro> no a tam kasjerka kondoniara mnie pyta "tylko cukier?"
<daro> na co myślę "nie! jeszcze 4 gumowe baseny, wiertarko wkrętarka, 3kg blachowkrętów, 17 telewizorów lcd i pieluchomajty" wszystko oczywiście schowałem, bo nie miałem wcale koszyka
<daro> zapłaciłem... oczywiście prawie "5zł"...
<daro> wróciłem do domu dałem matce ten cukier
<daro> ale bylem już taki zły, że pomyślałem "idę zajarać"
<daro> no i ide sobie przez miasto a tam jakiś koleś do dziewczyny mówi "cukiereczku", no nie wiedziałem czy jego walnąć czy "cukiereczkowi" lampę sprzedać na pysk
<daro> powstrzymałem się bo przecież on głupek nie świadom mojej krzywdy był
<daro> wróciłem do domu chciałem ochłonąć a tu znów na wszystkich stronkach które przeglądam teksty z cukrem
<daro> i już mi ciśnienie podniosło...
<daro> a tera myślę że jeszcze brakuje żeby na youtube pojawił się "zajebisty" filmik z niepełno sprynych spryciarzy (bo niestety normalni to oni nie są...) jak odzyskać cukier z coca coli bo jest taniej...
<daro> skończyłem chyba swoje na szczęście GORZKIE a nie SŁODKIE żale
<kas> czemu facet sie moze spotykac z kilkoma kobietami i jego autorytet rosnie
<kas> a jak kobieta sie spotyka z kilkoma facetami to jest szmata?!
<resa> no bo widzisz jak nalejesz sok z kartonika do kilku kubków to jest to normalne?
<kas> noo
<resa> a jakbym lał z kilku kubków do jednego kartonika?
<kas>...
<Szymek> nooo krzysiek wczoraj ładnie najebany po akademiku chodził
<Paweł> to co wy robiliście potem jak poszedłem
<Szymek> a impreza jeszcze była
<Paweł> jaka impreza??
<Mario> a tam impreza, parapetówka zwykła.
<Paweł> jak to parapetówka?
<Mario> a Marian szafke przestawił, to siętrzeba było napić