Wyślij sms z innego numeru!
Miski Salvi

Mam tak zajebiście, że...

2010-08-03 13:46:04 - ID:#1486
<Zbujc4> Mam tak zajebiście, że miałem nad morze jechać
<Zbujc4> a tu mam tak dobrze, że morze drogą lotniczą do mnie przyszło samo.
Źródło: http://www.kretyn.com/58445


Kiedy jechałam pociągiem nad morze skradziono mi portfel, w którym miałam wszystkie pieniądze. Cieszyłam się, że nie skradziono mi legitymacji, więc nie miałam problemu z biletami. Ktoś rąbnął mi ją w drodze powrotnej. YAFUD
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<macko> kurwa ale ma mochote na seksik
<macko> a tu ni ma jak
<macko> albo se malego walne hehehez
<macko> bo mi jajka rozerwie
<macko> ;o)
<macko> na dodatek sie pornosow nalukalem w nocy i glupoty w glowie sa
<piotek> haha
<macko> ;o)
<macko> powaznie ;p
<piotek> zostaw zonie nektar
<piotek> nie trac na umywalke
<piotek> heheh
<macko> hehehez
<macko> do kibla wystrzele niech se nad morze pojda dzieci
A teraz tak... 1. Zaspałem 2. Panika przez 2 minuty (i tak za dużo) :D 3. Szybki prysznic 4. Zamykam mieszkanie 5. Lece na zabicie na busa 6. Nie ma żadnego busa 7. Szybki autostop 8. Podjeżdżają 2 miłe panie po 40 9. Jedziemy 10. Jedziemy 11. Jedziemy do pracy 12.... W połowie drogi sprawdzam sobie jeszcze grafik na telefonie i ... 13 ... Okazuje sie że mam dziś wolne... YAFUD
Moja kuzynka jechała nad morze i w mieście gdzie mieszkam miała przesiadkę do innego pociągu. Zadzwoniła więc do mnie z pytaniem czy nie chciałbym się z nią wybrać gdzieś na obiad bo przyjedzie za 5min i ma 2 godziny wolnego czasu, a zupełnie nie zna miasta i nie wie co robić. Nie widziałem się z nią już kilka dobrych lat bo nigdy nie było okazji więc chętnie zwolniłem się na te 2 godziny i poszedłem razem z nią do mojej ulubionej restauracji. Potem odprowadziłem ją na pociąg i wróciłem do pracy. Gdy przyjechałem wieczorem do domu narzeczona zrobiła mi niesamowitą awanturę. W przedpokoju stały walizki z jej rzeczami spakowanymi do wyjazdu, a jej mamusia była już w drodze do nas. Wszyscy sąsiedzi zapewne usłyszeli jak wyzywała mnie od najgorszych oszustów, kłamców, itd... Dopiero po godzinie dała mi dojść do słowa. Okazało się, że jej przyjaciółka zobaczyła jak odprowadzam na peron jakąś dziewczynę, a potem ją obejmuję. Oczywiście przyjaciółka aby wzmocnić przekaz dodała zmyślone przez siebie fakty, np. że trzymaliśmy się za ręce, a zamiast "misia" na pożegnanie obściskiwaliśmy się i namiętnie całowaliśmy. Moja narzeczona uwierzyła mi dopiero gdy sama zadzwoniła do rzeczonej kuzynki, która opowiedziała jej o wszystkim, a przyjaciółka przyznała, że "rzeczywiście mogło to wyglądać trochę inaczej niż początkowo opisała". YAFUD