<qlega>Zgadnij co skarpeta...
2010-07-24 20:47:41 - ID:#1392
<qlega>Zgadnij co skarpeta dziś odwalił w budzie!
<wraq>Dawaj.
<qlega>Mamy dziś spotkanie z policjantem nie. i sie pytaja jak sie nazywa ten co tam u nich dowodzi.
<wraq>i co?
<qlega>Skarpeta sie zgłasza i mówi "no nie wiem, moze marcin?"
<wraq> ROTFL!
Źródło: http://pr0n.pl/30989<wraq>Dawaj.
<qlega>Mamy dziś spotkanie z policjantem nie. i sie pytaja jak sie nazywa ten co tam u nich dowodzi.
<wraq>i co?
<qlega>Skarpeta sie zgłasza i mówi "no nie wiem, moze marcin?"
<wraq> ROTFL!
<ja> siema Wojtek zgadnij co dajemy Ewelinie na urodziny na tym ognisku, cos co sie na 100% przyda na ognisku
<wojtek> OGIEŃ??
<wojtek> OGIEŃ??
<ksi> lece ostatnio z gracem i psy podbijaja...
<ksi> standardowo, ile mamy lat, co tu robimy itd.
<ksi> aż w koncu chca spisac i pytaja sie czy dowodziki sa
<ksi> a gracu do nich: a ksiazeczka pszczelarska moze byc?
<ksi> standardowo, ile mamy lat, co tu robimy itd.
<ksi> aż w koncu chca spisac i pytaja sie czy dowodziki sa
<ksi> a gracu do nich: a ksiazeczka pszczelarska moze byc?
<kamil> o gram sobie w gierke rpg ze swiata star wars i patrze a tu postac posiada umiejetnosc: programowanie
<Marcin> super
<Marcin> i co, taka umiejętność daje -50% do charyzmy?? :PP
<Marcin> super
<Marcin> i co, taka umiejętność daje -50% do charyzmy?? :PP
<PLP!>Ej co Kołda dziś na WF akcje zrobił
<PLP!>mieliśmy WF na dworze
<PLP!>i takie 2 babki po 20 pare lat sie pytaja czyj to samochód co tam stał
<PLP!>i dialog :
<PLP!>Kolda - tych idiotow, debili co tam pracują
<PLP!>Babka - no dzięki
<PLP!>Kolda - eee
<PLP!>Babka - to samochod mojego meża, tylko tak sie pytalam...
<PLP!>mieliśmy WF na dworze
<PLP!>i takie 2 babki po 20 pare lat sie pytaja czyj to samochód co tam stał
<PLP!>i dialog :
<PLP!>Kolda - tych idiotow, debili co tam pracują
<PLP!>Babka - no dzięki
<PLP!>Kolda - eee
<PLP!>Babka - to samochod mojego meża, tylko tak sie pytalam...
<marcin> kojarzysz Shaggiego?
<piotrek> ten rudy, wysoki i chudy strasznie?
<marcin> dokładnie ten sam :-)
<marcin> ma też siostrę 16-to letnią
<piotrek> no wiem... ta która cały czas w domu przed kompem siedzi i nigdzie nie wychodzi
<marcin> no właśnie...
<marcin> ale wracając do sprawy
<marcin> czasami chodzimy sobie z Shaggim w kilka osób pograć w kosza
<marcin> po koszu poszliśmy wszyscy z Shaggim na jego chatę bo postanowił nam kilka płytek wypalić
<marcin> Shaggi jak wiesz mieszka na parterze, a że jego chata często jest otwarta, to wszyscy się wpakowaliśmy do środka do przedpokoju i słyszymy zza zamkniętych drzwi muze z kompa i jak siora Shaka krzyczy "Funiaaa!! Funia! Funia!" A Funia to jest ich pies... taki kundelek pocieszny kosmaty - coś jak york po sterydach...
<piotrek> :D
<marcin> I myślimy sobie - co jest grane - pakujemy się do pokoju - a tam - ja pier....
<marcin> Siora Shaggiego na krzesełku siedzi w bluzeczce z gołą cipeczką na wierzchu, obficie wysmarowana czekolada, w jednej ręce słoik z nutellą i łyzeczką w środku, a obok merda ogonem biedna Funia z całym zaświnionym ryjem od czekolady.
<marcin> Siora siś poryczała i wypier.. do łazienki
<piotrek> o kurwa :D ROFL :D
<marcin> do wieczora stamtąd nie wychodziła :D
<piotrek> ten rudy, wysoki i chudy strasznie?
<marcin> dokładnie ten sam :-)
<marcin> ma też siostrę 16-to letnią
<piotrek> no wiem... ta która cały czas w domu przed kompem siedzi i nigdzie nie wychodzi
<marcin> no właśnie...
<marcin> ale wracając do sprawy
<marcin> czasami chodzimy sobie z Shaggim w kilka osób pograć w kosza
<marcin> po koszu poszliśmy wszyscy z Shaggim na jego chatę bo postanowił nam kilka płytek wypalić
<marcin> Shaggi jak wiesz mieszka na parterze, a że jego chata często jest otwarta, to wszyscy się wpakowaliśmy do środka do przedpokoju i słyszymy zza zamkniętych drzwi muze z kompa i jak siora Shaka krzyczy "Funiaaa!! Funia! Funia!" A Funia to jest ich pies... taki kundelek pocieszny kosmaty - coś jak york po sterydach...
<piotrek> :D
<marcin> I myślimy sobie - co jest grane - pakujemy się do pokoju - a tam - ja pier....
<marcin> Siora Shaggiego na krzesełku siedzi w bluzeczce z gołą cipeczką na wierzchu, obficie wysmarowana czekolada, w jednej ręce słoik z nutellą i łyzeczką w środku, a obok merda ogonem biedna Funia z całym zaświnionym ryjem od czekolady.
<marcin> Siora siś poryczała i wypier.. do łazienki
<piotrek> o kurwa :D ROFL :D
<marcin> do wieczora stamtąd nie wychodziła :D

