Wczoraj usypiałem mojego 7-miesięcznego...
2010-07-25 12:49:31 - ID:#1389
Wczoraj usypiałem mojego 7-miesięcznego syna. Maluch musiał być bardzo głodny. Ugryzł mnie tak dotkliwie w sutek, że założono mi aż trzy szwy. YAFUD
Źródło: http://yafud.pl/2834/Dzisiaj kupiłem mojej dziewczynie małego, lecz dosyć drogiego pieska Chihuahua. Zawsze marzyła o takim gdy była dzieckiem. Była tak podekscytowana, że zdecydowała pocałować małego w pyszczek. Ten się przestraszył i ugryzł ją w twarz na tyle mocno, że trzeba było założyć szwy. YAFUD
Wczoraj były moje urodziny. Razem z moim chłopakiem i znajomymi mieliśmy je uczcić wieczorem. Niestety mój luby dostał rozwolnienia i musiał szybko wracać do domu i poprosił aby "przenieść" imprezę na następny dzień. Zgodziłam się, bo przecież nic nie mógł poradzić na to, że się rozchorował. Po dwóch godzinach, w dobrej wierze, postanowiłam podjechać do niego i zawieźć mu tabletki, by szybciej mu przeszło i nie musiał się męczyć całą noc. Kiedy przyjechałam był mocno zdziwiony, ale jeszcze bardziej jego koledzy, bo okazało się, że to nie była sraczka tylko impreza z kumplami... Zostałam okłamana i wystawiona w swoje urodziny. Na dodatek nie odzywał się do mnie przez trzy dni, bo był na mnie obrażony, że bez zapowiedzi przyjechałam z tymi cholernymi tabletkami... YAFUD
Wracając dziś z pracy byłem bardzo zmęczony. Usiadłem na dworcowym krzesełku czekając na pociąg. Obudziłem się po dwóch godzinach. W czapce, która musiała spaść mi na ziemię były monety. Obok mnie wisiał plakat: "Nie pozwól społeczeństwu upaść tak nisko". YAFUD
Byłem w szpitalu na operacji brzucha. Kilkanaście minut przed nią poprosiłem mamę o zabranie portfela, telefonu i iPoda do domu, bo i tak po operacji miałem leżeć na izolatce półprzytomny. Po dwóch dniach wróciłem na normalną salę, wszystko mnie bolało. Mama oczywiście przyjechała mnie odwiedzić. Niosła małą torebkę z moimi rzeczami. Rozradowana krzyknęła, że pewnie chciałbym już włączyć telefon i z odległości metra rzuciła mi torebkę wprost na brzuch z dwunastoma szwami i drenem. YAFUD
Dziś moja córka bawiła się w weterynarza. Poprosiła o plastikowy nożyk - dałam jej go. Po godzinie dopiero zauważyłam, że próbowała swoich sił na moim ulubionym misiu z dzieciństwa. Miał powywracane wnętrzności i popękane szwy. Było mi smutno, więc żeby się rozluźnić zrobiłam sobie kawę i usiadłam na kanapie. Nagle podchodzi do mnie mąż (już wiedział co się stało) i mówi: "Nie martw się. I tak był brzydki". YAFUD


