<olgierd> prawda jest
2010-07-23 11:10:19 - ID:#1371
<olgierd> prawda jest taka, że nawet jak objedziesz cały świat, a nie wrzucisz fotek na facebooka lub nk, to nigdzie nie byłeś i każdy myśli, że siedzisz całe wakacje w domu.
Źródło: http://bash.org.pl/634421<marcin> kojarzysz Shaggiego?
<piotrek> ten rudy, wysoki i chudy strasznie?
<marcin> dokładnie ten sam :-)
<marcin> ma też siostrę 16-to letnią
<piotrek> no wiem... ta która cały czas w domu przed kompem siedzi i nigdzie nie wychodzi
<marcin> no właśnie...
<marcin> ale wracając do sprawy
<marcin> czasami chodzimy sobie z Shaggim w kilka osób pograć w kosza
<marcin> po koszu poszliśmy wszyscy z Shaggim na jego chatę bo postanowił nam kilka płytek wypalić
<marcin> Shaggi jak wiesz mieszka na parterze, a że jego chata często jest otwarta, to wszyscy się wpakowaliśmy do środka do przedpokoju i słyszymy zza zamkniętych drzwi muze z kompa i jak siora Shaka krzyczy "Funiaaa!! Funia! Funia!" A Funia to jest ich pies... taki kundelek pocieszny kosmaty - coś jak york po sterydach...
<piotrek> :D
<marcin> I myślimy sobie - co jest grane - pakujemy się do pokoju - a tam - ja pier....
<marcin> Siora Shaggiego na krzesełku siedzi w bluzeczce z gołą cipeczką na wierzchu, obficie wysmarowana czekolada, w jednej ręce słoik z nutellą i łyzeczką w środku, a obok merda ogonem biedna Funia z całym zaświnionym ryjem od czekolady.
<marcin> Siora siś poryczała i wypier.. do łazienki
<piotrek> o kurwa :D ROFL :D
<marcin> do wieczora stamtąd nie wychodziła :D
<piotrek> ten rudy, wysoki i chudy strasznie?
<marcin> dokładnie ten sam :-)
<marcin> ma też siostrę 16-to letnią
<piotrek> no wiem... ta która cały czas w domu przed kompem siedzi i nigdzie nie wychodzi
<marcin> no właśnie...
<marcin> ale wracając do sprawy
<marcin> czasami chodzimy sobie z Shaggim w kilka osób pograć w kosza
<marcin> po koszu poszliśmy wszyscy z Shaggim na jego chatę bo postanowił nam kilka płytek wypalić
<marcin> Shaggi jak wiesz mieszka na parterze, a że jego chata często jest otwarta, to wszyscy się wpakowaliśmy do środka do przedpokoju i słyszymy zza zamkniętych drzwi muze z kompa i jak siora Shaka krzyczy "Funiaaa!! Funia! Funia!" A Funia to jest ich pies... taki kundelek pocieszny kosmaty - coś jak york po sterydach...
<piotrek> :D
<marcin> I myślimy sobie - co jest grane - pakujemy się do pokoju - a tam - ja pier....
<marcin> Siora Shaggiego na krzesełku siedzi w bluzeczce z gołą cipeczką na wierzchu, obficie wysmarowana czekolada, w jednej ręce słoik z nutellą i łyzeczką w środku, a obok merda ogonem biedna Funia z całym zaświnionym ryjem od czekolady.
<marcin> Siora siś poryczała i wypier.. do łazienki
<piotrek> o kurwa :D ROFL :D
<marcin> do wieczora stamtąd nie wychodziła :D
<MiFlo> taa... ja ci powiem lepiej, rok temu na wakacje kuzyn z ameryki przyleciał do mojej rodzinki
<MiFlo> no to zabrałem go na imprezę, no ale był jeden problem, mianowicie umiał może z 3 słówka po polsku (dzień dobry, dziękuje, kurwa)
<MiFlo> siedzimy sobie przy stole i ten do mnie gada że jak jest po polsku czy chcesz ze mną zatańczyć
<MiFlo> no to ja tak myślę i mu odpowiadam "Chciałbym cię przelecieć"
<MiFlo> powtórzył to parę razy przy nas (usiłowaliśmy spokój zachować) i podszedł do takiej nawet niezłej laski
<Rabitt> no to niezłego liścia dostał...
<Monia> Ja to osobiście bym zabiła :)
<MiFlo> ano właśnie w tym problem że nie
<MiFlo> rano go ta panienka autem pod dom podwiozła...
<MiFlo> no to zabrałem go na imprezę, no ale był jeden problem, mianowicie umiał może z 3 słówka po polsku (dzień dobry, dziękuje, kurwa)
<MiFlo> siedzimy sobie przy stole i ten do mnie gada że jak jest po polsku czy chcesz ze mną zatańczyć
<MiFlo> no to ja tak myślę i mu odpowiadam "Chciałbym cię przelecieć"
<MiFlo> powtórzył to parę razy przy nas (usiłowaliśmy spokój zachować) i podszedł do takiej nawet niezłej laski
<Rabitt> no to niezłego liścia dostał...
<Monia> Ja to osobiście bym zabiła :)
<MiFlo> ano właśnie w tym problem że nie
<MiFlo> rano go ta panienka autem pod dom podwiozła...
Jestem gejem. W Polsce nie jest łatwa znaleźć chłopaka, więc umawiam się przez internet. ostatnio spotkałem się z naprawdę przystojnym facetem który, jak się okazało, miał też super charakter. Po jakimś czasie już siedzieliśmy przytuleni i trzymaliśmy się za ręce. Gdy nachyliłem się, by go pocałować, zza murku (to było nad Wisłą) wyszło dwóch "kolegów" z mojej klasy. Okazało się, że chłopak jest podstawiony, a całe to zdarzenie miało na celu ośmieszenie mnie. Teraz cała szkoła o mnie wie i, jak to w Polsce, jestem obiektem kpin i docinków. YAFUD
W zeszłym tygodniu mój dom został okradziony. Najlepsze jest to, że ja, jak również moja siostra byłyśmy w tym czasie w domu, tylko że na piętrze. Słuchałyśmy dość głośno muzyki. Moi rodzice byli u sąsiadów. Gdy wrócili, zaczęli krzyczeć, że zdemolowałyśmy cały parter, a my przecież nawet na chwilkę nie schodziłyśmy na dół. Okazało się ,że złodzieje przeszukali wszystkie szafy i ukradli 700zł. YAFUD
Mam w domu zwierzątko chore na padaczkę i niestety leki najnowszej generacji nie działają, tylko jeden starszej generacji. Ponieważ lek ten jest coraz trudniej dostępny, weterynarz wypisywał mi receptę na kilka opakowań. Wchodzę pewnego dnia do apteki celem wykupienia owego leku, za ladą starszy pan farmaceuta. Bierze receptę. Patrzy to raz na mnie, raz na receptę i tak kilka razy. Myślałam, że nie może przeczytać (wiadomo, lekarskie pismo) więc pytam, czy taki a taki lek jest dostępny. A ten zaczął na mnie wrzeszczeć, że jest, ale on zna takie "męty" jak ja, że jestem narkomanką inne wyzwiska i on natychmiast dzwoni na policję. Żeby było mało złapał za słuchawkę telefonu. Nie chciał nawet wysłuchać moich tłumaczeń więc szybko zabrałam receptę i wyszłam. YAFUD

