<Sławek> Ja nie rozumiem czegoś takiego jak ktoś
2010-07-23 08:57:17 - ID:#1370
<Sławek> Ja nie rozumiem czegoś takiego jak ktoś mówi, że jest wierzący a nie chodzi do kościoła...
<Uszo> No, to tak jakbyś programował i nie kompilował ;D
Źródło: http://bash.org.pl/634382<Uszo> No, to tak jakbyś programował i nie kompilował ;D
<Kaja> wiesz co;)? brakowało mi takich rozmów z Tobą;)
<nicon> Em, no i wszystko zepsułaś tym tekstem ;-p
<nicon> Zaczerwieniłem się aż ;-p
<nicon> A jeszcze do tego czasu mogłem udawać, że programuje.,
<nicon> A teraz jak ja wyglądam zaczerwieniony przy programowaniu.
<nicon> "Ale Szefie! Ja piszę taką wstydliwą funkcje!"
<nicon> Em, no i wszystko zepsułaś tym tekstem ;-p
<nicon> Zaczerwieniłem się aż ;-p
<nicon> A jeszcze do tego czasu mogłem udawać, że programuje.,
<nicon> A teraz jak ja wyglądam zaczerwieniony przy programowaniu.
<nicon> "Ale Szefie! Ja piszę taką wstydliwą funkcje!"
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<EsAmo> Biorę jednak ten mikrofon od PS
<EsAmo> ilovecola: Ale ja to śpiewam tak jak rufus. Tylko delikatniej.
<ilovecola> EsAmo Ty śpiewasz ? :OO
<EsAmo> A po co bym mikrofon kupował?
<ilovecola> EsAmo no ja nie wiem :D
<EsAmo> Ok, rozumiem... jesteś dziewczyną
<EsAmo> I to nie takie łatwe śpiewanie skojarzyć z mikrofonem.
<EsAmo> ilovecola: Ale ja to śpiewam tak jak rufus. Tylko delikatniej.
<ilovecola> EsAmo Ty śpiewasz ? :OO
<EsAmo> A po co bym mikrofon kupował?
<ilovecola> EsAmo no ja nie wiem :D
<EsAmo> Ok, rozumiem... jesteś dziewczyną
<EsAmo> I to nie takie łatwe śpiewanie skojarzyć z mikrofonem.
<ens> http://www.sadistic.pl/pics/036579a14b0f.jpg ahaha
<Kosa> do kogo?
<ens> co?
<Kosa> do pośredniaka
<Kosa> o co biega?
<ens> ja pierdole
<Kosa> ale o co biega,
<Kosa> nie rozumiem,
<Kosa> powiedz o co chodzi
<ens> no ja pierdole nie mow ze nie rozumeisz tego komiksu
<Kosa> no rozumiem
<Kosa> znaczy nie rozumiem
<Kosa> kim jest pośredniak
<Kosa> do kogo?
<ens> co?
<Kosa> do pośredniaka
<Kosa> o co biega?
<ens> ja pierdole
<Kosa> ale o co biega,
<Kosa> nie rozumiem,
<Kosa> powiedz o co chodzi
<ens> no ja pierdole nie mow ze nie rozumeisz tego komiksu
<Kosa> no rozumiem
<Kosa> znaczy nie rozumiem
<Kosa> kim jest pośredniak
<olcia> nie jesteś pierwszą osobą która mi mówi, że jestem sadystką
<olcia> a ja serio jestem delikatna
<marek> no, jesteś delikatną sadystką
<marek> taka która znęca się nad swoją przywiązaną do łóżka ofiarą, ale jak jej się złamie jakieś narzędzie tortur to idzie do kąta i płacze ;(
<olcia> a ja serio jestem delikatna
<marek> no, jesteś delikatną sadystką
<marek> taka która znęca się nad swoją przywiązaną do łóżka ofiarą, ale jak jej się złamie jakieś narzędzie tortur to idzie do kąta i płacze ;(


