<aevin> to trzeba być naprawde...
2010-07-18 19:57:04 - ID:#1348
<aevin> to trzeba być naprawde mna. poderwałem laske na WoWie :D
<kartofelek> a posyłała Ci już rozebrane zdjęcia jej postaci?
Źródło: http://pr0n.pl/30972<kartofelek> a posyłała Ci już rozebrane zdjęcia jej postaci?
<misiek> byłem wczoraj na dyskotece poznałęm laske i zrobilem wczoraj to czego mówiłem, że z dziewczyną nie zrobie
<zibi> no w końcu któraś zrobiła ci loda?
<misiek> taaa, w kiblu
<zibi> no ale ogólnie dobrze było?
<misiek> tak tylko musiałem się spuścić do zlewu
<zibi> to nie miałeś gdzie?
<misiek> ale z ciebie cham, nie będę się spuszczał dziewczynie na twarz, szacunku troche
<zibi> podsumujmy, ledwo poznana dziewczyna na dyskotece robi ci laske w kiblu, bez kitu troche szacunku się jej należy...
<zibi> no w końcu któraś zrobiła ci loda?
<misiek> taaa, w kiblu
<zibi> no ale ogólnie dobrze było?
<misiek> tak tylko musiałem się spuścić do zlewu
<zibi> to nie miałeś gdzie?
<misiek> ale z ciebie cham, nie będę się spuszczał dziewczynie na twarz, szacunku troche
<zibi> podsumujmy, ledwo poznana dziewczyna na dyskotece robi ci laske w kiblu, bez kitu troche szacunku się jej należy...
<ala> stoje w kolejce w hipermarkecie, ludzi w pizdu
<ala> przede mna stoi koles z laska
<ala> zakupow mieli strasznie duzo, normalnie caly wozek
<ala> sprzedawczyni pyta: "reklamowke doliczyc?"
<ala> a koles patrzy na laske i mowi:
<ala> "nie, nie trzeba, wielblada sobie przeciez przyprowadzilem"
<kacha> LOL.. ;D
<ala> przede mna stoi koles z laska
<ala> zakupow mieli strasznie duzo, normalnie caly wozek
<ala> sprzedawczyni pyta: "reklamowke doliczyc?"
<ala> a koles patrzy na laske i mowi:
<ala> "nie, nie trzeba, wielblada sobie przeciez przyprowadzilem"
<kacha> LOL.. ;D
<mlody>pamiętasz jak Ci mowilem,że jade do takiej laski do Szczecina?
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<banan>No.I jak było?
<mlody>Słuchaj.Opowiem w dużym skrócie.Na początku bylo ok,poszliśmy do klubu i byla faja zabawa,ale powiedziałem jej,że jestem po dwóch dniach ciężkiej pracy i jestem troche zmęczony i,że chciałbym sie wybić gdzieś o 2.Ona,żę "ok",ale jak powiedzialem jej gdzieś przed 3,że chce sie zbieracć to ona do mnie,że "jak chcesz to spier*****,moja współlokatorka Ci otworzy"(oczywiście już była najebana).No to ja wkurwiony,ale musiałem zostać,bo nieznałem dokładnego adresu,a u niej miałem swoje rzeczy i musialem zostać do końca.Jak wychodziliśmy i czekaliśmy na taryfe to ona jeszcze zawołała dj-a żeby z nami jechał i jeszcze takiego krzyśka.Po drodze oczywiście wstę do monopolowego po litr wody.Robilo sie coraz bardziej "zajebiście".Jak dojechaliśmy na miejsce i szliśmy bramą,to ona bez żadnej żenady zdjeła przy nas gacie i zaczeła lać,bo stwierdziła,że nie doniesie.W weszliśmy ja poszedłem zrobić sobie herbate,wracam za 10 minut do pokoju,a tam już pół litra obalone,ona śpi najebana,a koleśie odbijają sie od ścian.Ten dj po chwili zadwonił po taksowka nie mogąc przez 5 minnut wysłowić sie na jaki adres chce,ale po jakimś czasie sie mu udalo i poszedł,ale tenkrzysiek został i spliśmy we trojke na jedny łóżku.Zasnołem gdzies po godzinie,ale obudziłem sie o 10.30,bo poczułem jakiś dyskonfort.podniosłem sie z łóżka i zobaczyłem,że mam mogrą częsciowo bluzke i spodnie.Patrze czy nie strącilem jakiejś wody z szafy czy coś takiego,ale nic nie bylo.Patrze na tą laske i na łóżko i okazalo sie,że ta laska zlała sie śpiąc do łóżka!!!!Cały śmierdziałem moczem.awet nie wiesz jaki bylem wkurwiony!!!!
<banan>Hehehe
<banan>No to mówiąc krótko "panna Cie olała"!!! :D
<żywiec_z_odrzuconych> poszlabys ze mna do lozka z 100tys dolarow?
<martwa_przed_porankiem> hmmm... nie!
<żywiec_z_odrzuconych> wez to przemysl, naprawde potzrebuje tych pieniedzy
<martwa_przed_porankiem> hmmm... nie!
<żywiec_z_odrzuconych> wez to przemysl, naprawde potzrebuje tych pieniedzy
<Topic> Jak się masturbować?
<House MD>najlepiej będzie ,oczywiści jeśli masz prostownik w domu ,robisz tak, bierzesz klemy zaciskasz na swoich warach sromowych ,tylko trzeba pamiętać ,że czerwonym zaciskiem łapiesz wary po prawej stronie (sromie) a po lewej chwytasz czarnym , jeśli Ci się pomyli to będzie lekkie spięcie ,polecą iskry i czupryna na piczy Ci się zapali. Pomocnikiem w tym zadaniu może być kolega ,który w między czasie będzie wykręcał Ci suty i kopał w cycki.
<House MD>najlepiej będzie ,oczywiści jeśli masz prostownik w domu ,robisz tak, bierzesz klemy zaciskasz na swoich warach sromowych ,tylko trzeba pamiętać ,że czerwonym zaciskiem łapiesz wary po prawej stronie (sromie) a po lewej chwytasz czarnym , jeśli Ci się pomyli to będzie lekkie spięcie ,polecą iskry i czupryna na piczy Ci się zapali. Pomocnikiem w tym zadaniu może być kolega ,który w między czasie będzie wykręcał Ci suty i kopał w cycki.

