Wyślij sms z innego numeru!

z forum dla "zrozpaczonych...

2009-05-04 14:25:38 - ID:#115
<arssten> z forum dla "zrozpaczonych matek"
Nie zgodzę się z opiniami osób, które wypowiedziały się pzrede mną - sama jestem matką i wiem, jaki to problem, gdy syn się masturbuje. Mój syn, gdy miał 13 lat, również się masturbował, ale oduczyłam go raz na zawsze. Metoda jest bardzo prosta - zgodnie z zasadą, że łakomczucha można zniechęcić do jedzenia, gdy da się mu na raz za dużo do zjedzenia. Otóż zrobiłam coś takiego - powiedziałam mu wprost, nie krzycząc, że nie powinien tego robić i że daję mu wybór: albo dzisiaj zamknę go na klucz i nie wypuszczę do czasu, aż wypełni cały (nieduży) słoiczek swoim nasieniem, albo nie bedzie dostawał kieszonkowego, dostanie szlaban na kompa i na wychdozenie z domu etc. Chcił iść na kompromis, ale nie dałam się - w końcu wybrał to pierwsze. Siedział zamknięty w pokoju prawie cały dzień (w łazience) i wypełnił słoiczek w połowie. Nie ulegałam jego błaganiom - cały czas mówiłam, że wypuszczę go dopiero, jak napełni słoiczek i wypuściłam go dopiero wieczorem. Przyznaję, że to było może podłe, ale dla dobra dziecka czasami trzeba niestety robić takie rzeczy. Od tej pory on już się w ogóle nie masturbuje.
Źródło: http://www.kretyn.com/44970


To było w styczniu tego roku. Jestem w związku z chłopakiem który w tygodniu pracuje za granicą. Mój chłopak zazwyczaj zjeżdża do Polski w piątek popołudniu, tak się akurat złożyło że w piątek miałam egzamin z prawa jazdy. Mój chłopak zadzwonił rano i pożyczył mi szczęścia, mówiąc że wraca wieczorem. Po oblanym egzaminie, instruktor kazał mi iść do biura wypełnić jakieś papiery, ale wściekła nie poszłam mając wszystko gdzieś. Dopiero w autobusie zobaczyłam goniącego po oblodzonym chodniku chłopaka z mnóstwem kwiatów w rękach, który nagle wywija orła i pada rozłożony na łopatki. Okazało się że to mój chłopak poprosił egzaminatora żebym pod pretekstem papierów weszła do biura gdzie czekał na mnie z niespodzianką, niestety zamiast uroczego wieczoru, spędziliśmy cały dzień u chirurga który najpierw nastawił złamaną z przemieszczeniem rękę mojego biednego faceta, a później zszył mu czoło. YAFUD
<Annonymus> ale jazda ostatnio była
<Bolek> co się stało?
<Annonymus> Michał poszedł na wagary i w centrum miasta nadział się na swoją matkę
<Bolek> hehe ale miał pecha;)
<Annonymus> no;) matka go odwiozła pod samą szkołę żeby poszedł na resztę lekcji, a on znowu spierdolił.
<Bolek> heh cały Michał
<Annonymus> ta, ale to jeszcze nie wszystko! Jego matka jak pozałatwiała jakieś sprawy na mieście to przyjechała do szkoły pogadać z naszym wychowawcą
<Bolek> ty, czekaj &#8211; ale pisałeś, że on znowu zwiał?!
<Annonymus> właśnie! Jakby się kapnęli, że jego znowu nie ma to neta by mu matka odcięła chyba na miesiąc;]
Pewnego razu, gdy pracowałem w wypożyczalni pewien Pan podszedł do mnie i zapytał czy mu nie pomogę w wyborze filmu. Oczywiście się zgodziłem i po moim 15 minutowym produkowaniu się o nowościach filmowych powiedziałem: "Film jest genialny, ale nie dam sobie ręki uciąć, że panu się spodoba". Zobaczyłem zdegustowanie na twarzy klienta i dopiero wówczas zauważyłem, że nie ma jednej ręki. YAFUD
<mwalle> benego matka znalazła mu w pokoju bongo, i się go pyta po co mu pompka do penisa
<mwalle> tak go to dotknęło że wyciągnął gieta i przy niej zaczął palić
Kiedyś wynajmowałem kawalerkę, której jedyną wadą była sąsiadka z dołu. Tytułem wstępu była to głupia, brzydka, stara panna. Niezaprzeczalnie miała coś z głową i waliła w ściany, gdy w kamienicy pojawiał się jakiś hałas. Głośne słuchanie muzyki pominę, baba pukała w sufit nawet, gdy się w nocy kąpałem albo spuszczałem wodę w toalecie. Razu jednego wróciłem późno z ogniska i chciałem się wykąpać. Niestety stary, gazowy junkers po zakręceniu ciepłej wody wcale nie zamierzał zakończyć swojego działania, więc gdy nie było płomienia ochoczo wypełnił łazienkę gazem. Nie miałem nawet czasu zareagować, kiedy wszystko pieprzło! Pijany ma szczęście, więc mi się nic nie stało, ale powyginały się rury i zaczęła ciurkiem lecieć woda. Po 10 sekundach z jeszcze większym hałasem niż wybuch gazu... odezwała się sąsiadka waląc miotłą w sufit i wrzeszcząc, że jest hałas. YAFUD.