Wyślij sms z innego numeru!
Zarabiaj z wyświetleń reklam

<Annonymus> słuchaj jaką...

2009-11-13 21:16:25 - ID:#1101
<Annonymus> słuchaj jaką polewkę mieliśmy dzisiaj.
<jaro> Racek znowu z czymś pojechał?
<Annonymus> nie, na bioli wpada jakiś koleś z młodszej klasy i mówi, że Pani K. prosi dziennik z naszej klasy na 5 min.
<Annonymus> Hetmana mu na to, że dla Pani K. 5 min. to zawsze wychodzi ze 30.
<Annonymus> na co ten koleś z poważną miną wyskakuje &#8211; mam jej tak powiedzieć?
<Annonymus> byś widział minę Hetmany! Normalnie bezcenne! a my totalna polewka
<jaro> niezłe, zrobił jej ktoś zdjęcie?;) co zrobiła?
<Annonymus> nikt nie miał kom na wierzchu. Nic nie zrobiła. Powiedziała tylko typkowi żeby się nie ważył K. tego powtórzyć;)
Źródło: http://pr0n.pl/29934


<Madzia> Mareczek pytał kogoś na polskim?
<Annonymus> ta, jak zawsze wyskoczył z tym liczeniem dni i miesięcy i numerami w dzienniku. Dzisiaj jest 27 luty, więc pyta Dorotki &#8211; którego dzisiaj mamy?
<Annonymus> Dorota mu na to, że 27, ale omawiała charakterystykę i jej odpuścił
<Annonymus> więc do Bartka &#8211; Bartek ile jest 27+2?
<Annonymus> Bartek mu na to, że 29
<Annonymus> Mareczek &#8211; No to co Bartek do odpowiedzi?
<Annonymus> a Bartek mu na to &#8211; jak by nie było Panie profesorze ja mam w dzienniku numer 30;) wszyscy oczywiście polewka &#8211; nawet Mareczek się śmiał
<Madzia> hehe to go musiało zamurować;)
<Annonymus> nom;) nikogo już nie zapytał
<Annonymus> ależ był motyw na dzisiejszym sprawdzianie;)
<Madzia> chora jestem &#8211; co się działo?
<Annonymus> sprawdzian był z chemii z Kasią i jak zawsze Krysia z Markiem siedząc obok siebie pisali tą samą grupę
<Madzia> No wiadomo;)
<Annonymus> po skończeniu Kasia zebrała te sprawdziany i przeszliśmy do omawiania. Pech chciał, że dyżurnym była Krysia i przy omawianiu zadań ścierała tablicę. Jak Kasia skończyła omawiać jakieś zadanie na tablicy to Krysia /stojąc przy tej tablicy i czekając na starcie/ do Marka z textem: Marek my mamy to zadanie źle! Kasia tak patrzy na nich i mówi: Ej! Ale Wy byliście w innych grupach! Cała klasa od razu polewka;]
<Madzia> połapała się?;)
<Annonymus> no jasne! Od razu to sprawdziła i Krysia z miejsca dostała pałkę za to, że pisała inną grupę;) powiedziała, że teraz będzie liczyć ile osób jest w każdej z grup;/
<Mort> jadę autobusem, trochę ludzi jest, przede mną siedzi koleś, czyta jakieś notatki
<Mort> nad nim stoi taka pink power dziewczyna, solara, pępek na wierzchu, z wielką złotą torbą i co przy mocniejszym bujnięciu typ dostawał tą torbą w głowę
<Mort> koleś po nastym razie patrzy na nią, ona nic bo smsa pisze, no to wstał, myślę będzie dym, ale on z uśmiechem „Jak mogłem nie ustąpić pani miejsca” !!
<Mort> laska z głupim tekstem, że nie trzeba, ale siada, a on wtedy „przecież dla kobiety w ciąży musi się znaleźć miejsce” i panna cala czerwona się zrobiła i coś tam mówi, że wcale nie jest w ciąży, a on, że przecież brzuszek już widać, o miesiąc się pyta, chłopiec, czy dziewczynka, czy imię wybrane, aż się pół autobusu zainteresowało
<Mort> panna wytrzymała dwa przystanki i ze łzami w oczach wysiadła :]
<Kubeł> Ech... Byłem w pierwszej gimnazjum- miałem 5 z matmy... W drugiej klasie miałem 4... W trzeciej 3... Pani mówiła że w szkole sredniej będę się cieszyć z 2... a ja jej nie wierzyłem...
<i> koleś znalazł w klasie paczkę po prezerwatywach
<koleś> Proszę Pani, a co to jest?
<nauczycielka> Paczka po gumach, jeszcze takich w buzi nie miałeś?