<Mariusz> przyjechalem na dlugi weekend do domu
2009-11-14 11:02:45 - ID:#1089
<Mariusz> przyjechalem na dlugi weekend do domu
<Mariusz> obczajasz, ze tu jest jedzenie za darmo?
Źródło: http://bash.org.pl/578971<Mariusz> obczajasz, ze tu jest jedzenie za darmo?
<lajtu> cipka jest jak mp3
<lajtu> na każdego, kto płaci za nią przypadają tysiące takich, którzy dostają ją za darmo.
<lajtu> na każdego, kto płaci za nią przypadają tysiące takich, którzy dostają ją za darmo.
<ankon> Mariusz, jesteś homo sapiens?
<mariusz> A zajebać Ci?
<mariusz> A zajebać Ci?
<kumpel> ja umiem robić reklamy głosowe na antenie za darmo
<kumpel> dzwonisz np. do radia maryja jak są rozmowy z widzami i szybko krzyczysz reklamę
<kumpel> dzwonisz np. do radia maryja jak są rozmowy z widzami i szybko krzyczysz reklamę
<bury> Siedzimy sobie z Małym u mnie na chacie i okazało się że chłop nie słyszał nigdy o tych laskach na telefon co kiedyś z Łysym zamówiliśmy
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<ja> jakoś mnie to nie dziwi... :D
<bury> no ale słuchaj
<bury> moja stara pracuje w tym liceum pod domem prawie, nie?
<ja> no wiem w którym
<bury> no
<bury> i zadzwoniliśmy po laskę, bo nie chcieliśmy przepłacać
<ja> :D
<bury> i za 5 min już dzwonek do drzwi
<bury> no ja trochę zdziwiony że tak szybko ale co tam
<bury> otwieram a tam taka dupcia blond, no tylko brać :D
<ja> nienormalni jesteście... ;]
<bury> i ja do laski: no proszę, zapraszamy, co tak szybko? jest nas dwóch, mam nadzieję że ci to nie przeszkadza i takie tam
<bury> a ona takim spłoszonym wzrokiem na mnie i zaczyna: ale...
<bury> no to ja znowu, ze jak jej to przeszkadza, to zapłacimy podwójnie i żeby się tak nie bała
<bury> a ona jeszcze bardziej spłoszona i znowu: ale ja tylko...
<bury> i tak pare razy, aż w końcu uciekła. No to ja się wkurwiłem i myślę dzwonię do nich, co mi tu przysyłają. Biorę fona, a tu sms od starej: wysłałam uczennice po okulary, leżą na moim biurku...
<ja> lol
<ja> no to masz chłopie przesrane :D
<bury> no właśnie nie, stara przed chwilą wróciła z tekstem: no jak to nie mogłeś znaleźć, przecież tu są :D
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu> ty ej siora mi kiedyś opowiadala
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu> ze sąsiadke miala w akademiju odwiedzic mama, wiesz jak jej sie mieszka i takie tam sprawy
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu>po całym akademiku latala i pożyczala jedzenia do lodowki
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu>na koncu jej matka powiedziala że ona ma wiecej jedzenia niz maja w domu xD
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu> ze sąsiadke miala w akademiju odwiedzic mama, wiesz jak jej sie mieszka i takie tam sprawy
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu>po całym akademiku latala i pożyczala jedzenia do lodowki
<rudzielec_poszukujacy_nadziei_blekitu>poszukujacy_nadziei_blekitu>na koncu jej matka powiedziala że ona ma wiecej jedzenia niz maja w domu xD

