lekcja religi. rozmowa o...
2009-11-11 18:59:10 - ID:#1078
<i> lekcja religi. rozmowa o wegetarianizmie.
<Ksiądz> Trzeba jeść mięso. Nie po to Bóg stworzył tyle przyjemności, żeby być wegetarianinem.
<Uczeń> Nie po to Bóg stworzył tyle przyjemności, żeby być księdzem.
Źródło: http://www.kretyn.com/51696<Ksiądz> Trzeba jeść mięso. Nie po to Bóg stworzył tyle przyjemności, żeby być wegetarianinem.
<Uczeń> Nie po to Bóg stworzył tyle przyjemności, żeby być księdzem.
<Kaem>Ej można jeść parówki w post? Bo w sumie to nie mięso...
<bart> stary czaj akcje co dzisiaj w szkole była
<matte0x> dajesz
<bart> no więc wiesz, lekcja chemii, godzina 14, nudy jak zawsze o tej porze, więc kolega zapodał pornosa, co ostatnio dzieje się dość często na chemii ;D
<bart> dał sobie jak zawsze do piórnika telefon i jazda
<matte0x> hehe ;]
<bart> na początku ogólne podniecenie w tej części gdzie z kumplem siedziałem
<bart> szczególnie koleś za nami
<bart> tak po 15 minutach już nikogo prawie to nie ruszało
<bart> to z kumplem stwierdziliśmy, że trzeba jakiegoś innego puścić ;]
<matte0x> no wiadomo ;D
<bart> on ma jakiś nowszy telefon co po obróceniu ekran zmienia orientację
<bart> obrócił go i chciał wyłączyć, ale w tej samej chwili zmienił się ekran i wyłączył wyciszenie ;D
<bart> na całą klasę słychać jęki, "oh yeah", "oh my god" itp. ;]
<matte0x> haha <lol2>
<bart> kumpel panika, wyjmuje telefon, piórnik wywalił na ziemię, klika byle co na telefonie, ja kaszle, chrząkam i jeszcze nie wiadomo co żeby zagłuszyć to
<bart> babka akurat coś na tablicy pisała i niezbyt słyszała, dopiero jak się szum zrobił w klasie to się obróciła i taki uśmieszek na twarzy ;)
<matte0x> hehe przejebane mieliście? ;]
<bart> no można tak powiedzieć, babka się odwraca z takim uśmieszkiem i do kumpla "ja już od dawna wiem o tym, że filmy pornograficzne oglądacie na mojej lekcji, ale tak myślę, co tam, byle by z lekcji coś wynosili, ale po waszych ocenach widzę, że z lekcji to chyba tylko te cycki pamiętacie"
<bart> myślałem, że spadnę z krzesła jak to powiedziała
<matte0x> dajesz
<bart> no więc wiesz, lekcja chemii, godzina 14, nudy jak zawsze o tej porze, więc kolega zapodał pornosa, co ostatnio dzieje się dość często na chemii ;D
<bart> dał sobie jak zawsze do piórnika telefon i jazda
<matte0x> hehe ;]
<bart> na początku ogólne podniecenie w tej części gdzie z kumplem siedziałem
<bart> szczególnie koleś za nami
<bart> tak po 15 minutach już nikogo prawie to nie ruszało
<bart> to z kumplem stwierdziliśmy, że trzeba jakiegoś innego puścić ;]
<matte0x> no wiadomo ;D
<bart> on ma jakiś nowszy telefon co po obróceniu ekran zmienia orientację
<bart> obrócił go i chciał wyłączyć, ale w tej samej chwili zmienił się ekran i wyłączył wyciszenie ;D
<bart> na całą klasę słychać jęki, "oh yeah", "oh my god" itp. ;]
<matte0x> haha <lol2>
<bart> kumpel panika, wyjmuje telefon, piórnik wywalił na ziemię, klika byle co na telefonie, ja kaszle, chrząkam i jeszcze nie wiadomo co żeby zagłuszyć to
<bart> babka akurat coś na tablicy pisała i niezbyt słyszała, dopiero jak się szum zrobił w klasie to się obróciła i taki uśmieszek na twarzy ;)
<matte0x> hehe przejebane mieliście? ;]
<bart> no można tak powiedzieć, babka się odwraca z takim uśmieszkiem i do kumpla "ja już od dawna wiem o tym, że filmy pornograficzne oglądacie na mojej lekcji, ale tak myślę, co tam, byle by z lekcji coś wynosili, ale po waszych ocenach widzę, że z lekcji to chyba tylko te cycki pamiętacie"
<bart> myślałem, że spadnę z krzesła jak to powiedziała
<deviler>ja jestem tolerancyjny
<deviler>murzyni, azjaci czy hindusi to nie ma znaczenia
<deviler>mięso to mięso
<deviler>murzyni, azjaci czy hindusi to nie ma znaczenia
<deviler>mięso to mięso
<Nam0r> jogurt jagodowy + kotlet schabowy + buraczki + dzem truskawkowy ....
<Nam0r> mniam
<EsAmo> Zmiksowales? I jak koktajl? :)
<Supric3> Nam0r smacznego
<Nam0r> nie koktail ;P
<Nam0r> wszystko plywa po talerzu (:
<EsAmo> Ło
<EsAmo> Trzeba być mężczyzna żeby coś takiego zjeść
<Nam0r> albo studentem ...
<Nam0r> mniam
<EsAmo> Zmiksowales? I jak koktajl? :)
<Supric3> Nam0r smacznego
<Nam0r> nie koktail ;P
<Nam0r> wszystko plywa po talerzu (:
<EsAmo> Ło
<EsAmo> Trzeba być mężczyzna żeby coś takiego zjeść
<Nam0r> albo studentem ...
Moja dobra koleżanka jakiś czas temu wylądowała w szpitalu. Po operacji przeglądała swoją kartę choroby powieszoną z przodu łóżka. Zadziwił ją odręczny napis "ost. nam. o Marek". Pracuje w branży medycznej ale nie wiedziała co ten skrót znaczy - czy to jakiś lek, nazwa badania, zabieg itp. Jej siostra pielęgniarka jej to wyjaśniła: "ksiądz jak chodzi i daje ostatnie namaszczenie to sobie to zaznacza na karcie żeby drugi raz nie chodzić...". Dopiero wtedy zorientowała się w jak ciężkim była stanie. YAFUD

