<Profesor> Jutro macie zastepstwo
2009-11-05 15:07:28 - ID:#1010
<Profesor> Jutro macie zastepstwo
<klasa> A z kim
<Profesor> Z pania Rzemieniecka
<klasa> BUUUUUUUUU
<Profesor> No wiecie to takie kolezenskie zastepstwo
<uczeń> To niech pan zmieni kolegow
Źródło: http://bash.org.pl/577186<klasa> A z kim
<Profesor> Z pania Rzemieniecka
<klasa> BUUUUUUUUU
<Profesor> No wiecie to takie kolezenskie zastepstwo
<uczeń> To niech pan zmieni kolegow
<i>Ozi zmienił(a) status z "wolny(a)" na "w związku".
<SE> z kim? :>
<Ozi> 36 sekund, niezły masz refleks
<SE> hiehie, wiem. odpowiadaj na pytanie.
<Ozi> Z nikim, sprawdzałem Twój czas rekacji ^^
<SE> no i jak wyszłam? :3
<Ozi> Egzamin zdałaś pozytywnie. Masz taki refleks, że mogła byś połknąć, zanim nastąpi ejakulacja
<SE> z kim? :>
<Ozi> 36 sekund, niezły masz refleks
<SE> hiehie, wiem. odpowiadaj na pytanie.
<Ozi> Z nikim, sprawdzałem Twój czas rekacji ^^
<SE> no i jak wyszłam? :3
<Ozi> Egzamin zdałaś pozytywnie. Masz taki refleks, że mogła byś połknąć, zanim nastąpi ejakulacja
<dagmara> tak mi się profesor od mamty przypomniał, jak to on zwykle mawiał... normalnie na lekcji, do uczennic
<profesor> wiedźma, to taka kobieta, która wszystko wie
<profesor> a jak się nazywa kobieta, która ciągle się czemuś dziwi?
<klasa> dziwka???
<profesor> wy to tylko o jednym teraz, ja nie wiem, co z was za ludzie będą!?
<i> po dłuższej chwili
<profesor> no dziwka no, co poradzisz ^^
<profesor> wiedźma, to taka kobieta, która wszystko wie
<profesor> a jak się nazywa kobieta, która ciągle się czemuś dziwi?
<klasa> dziwka???
<profesor> wy to tylko o jednym teraz, ja nie wiem, co z was za ludzie będą!?
<i> po dłuższej chwili
<profesor> no dziwka no, co poradzisz ^^
<stach> no słuchaj, wchodzi gość spóźniony 15 min na wykład, słuchawki zdjęte z szyi, żuje sobie gumę, no więc wykładowczyni do niego tak:"No dzień dobry, pan to się chyba przywita z koszem"
<stach> on na nią patrzy z takim zdziwieniem i niezrozumieniem
<stach> więc wykładowczyni sugeruje mu jeszcze raz wyrzucenie gumy "no niech się pan przywita z koszem"
<stach> Na co biedny student kuca przy koszu i lekko speszonym głosem mówi "cześć, Łukasz jestem"
<stach> on na nią patrzy z takim zdziwieniem i niezrozumieniem
<stach> więc wykładowczyni sugeruje mu jeszcze raz wyrzucenie gumy "no niech się pan przywita z koszem"
<stach> Na co biedny student kuca przy koszu i lekko speszonym głosem mówi "cześć, Łukasz jestem"
<Razmus> no słuchaj, wchodzi gość spóźniony 15 min na wykład, słuchawki zdjęte z szyi, żuje sobie gumę, no więc wykładowczyni do niego tak:"No dzień dobry, pan to się chyba przywita z koszem"
<Razmus> on na nią patrzy z takim zdziwieniem i niezrozumieniem
<Razmus> więc wykładowczyni sugeruje mu jeszcze raz wyrzucenie gumy "no niech się pan przywita z koszem"
<Razmus> Na co biedny student kuca przy koszu i lekko speszonym głosem mówi "cześć, Łukasz jestem"
<Razmus> on na nią patrzy z takim zdziwieniem i niezrozumieniem
<Razmus> więc wykładowczyni sugeruje mu jeszcze raz wyrzucenie gumy "no niech się pan przywita z koszem"
<Razmus> Na co biedny student kuca przy koszu i lekko speszonym głosem mówi "cześć, Łukasz jestem"
<stach> no słuchaj, wchodzi gość spóźniony 15 min na wykład, słuchawki zdjęte z szyi, żuje sobie gumę, no więc wykładowczyni do niego tak:"No dzień dobry, pan to się chyba przywita z koszem"
<stach> on na nią patrzy z takim zdziwieniem i niezrozumieniem
<stach> więc wykładowczyni sugeruje mu jeszcze raz wyrzucenie gumy "no niech się pan przywita z koszem"
<stach> Na co biedny student kuca przy koszu i lekko speszonym głosem mówi "cześć, Łukasz jestem"
<stach> on na nią patrzy z takim zdziwieniem i niezrozumieniem
<stach> więc wykładowczyni sugeruje mu jeszcze raz wyrzucenie gumy "no niech się pan przywita z koszem"
<stach> Na co biedny student kuca przy koszu i lekko speszonym głosem mówi "cześć, Łukasz jestem"

